Już dziś o godz. 20:30 Polska pod wodzą Leo Beenhakkera rozegra kolejny sprawdzian przed Euro 2008. Przeciwnikiem naszych „biało – czerwonych” będą gracze Stanów Zjednoczonych. Emocji na pewno nie będzie brakowało, bowiem obie reprezentacje wystąpią w swych najmocniejszych składach.
W składzie wybranym przez Leo Beenhakkera znaleźli się zarówno piłkarze grający na co dzień w polskiej lidze, jak i gracze z klubów zagranicznych. Największą niespodzianką było powołanie zawodnika Austrii Wiedeń – Arkadiusza Radomskiego, który przez bardzo długi okres czasu nie występował w żadnych spotkaniach. Było to spowodowane bardzo ciężką kontuzją. Sporo zastrzeżeń budzi także kandydatura Dawida Janczyka, który w moskiewskim CSKA nie radzi sobie zbyt dobrze. Reszta powołań nie budzi już tak wielkich kontrowersji.
Zawodnik KGHM Zagłębia Lubin – Michał Goliński zastąpi w kadrze na mecz z USA kontuzjowanego Rafała Murawskiego z Lecha Poznań. W środowym spotkaniu najprawdopodobniej nie wystąpi także Michał Żewłakow. – „Michał jest chory, ma gorączkę i nie będziemy mogli skorzystać z jego usług w środowym meczu. Dopadła go angina i musi się z niej wyleczyć” – poinformował Leo Beenhakker. Oprócz Murawskiego i gracza Olympiakosu Pireus wszyscy kadrowicze są zdrowi i nie narzekają na żadne urazy.
Mówi się o tym, że zgrupowanie w Krakowie jest jednym z ostatnich sprawdzianów przed ogłoszeniem kardy na czerwcowe Mistrzostwa Europy w Austrii i Szwajcarii. Do składu zostali powołani gracze, którzy w większości dostaną paszporty na tak ważną imprezę piłkarską. Każdy kto zagra w dzisiejszym meczu na pewno da z siebie wszystko i będzie chciał z jak najlepszej strony pokazać się holenderskiemu trenerowi. Jednak powołanie na Euro jest ważne ale jeszcze ważniejsze dla zawodnika jest wystąpienie w tak dużej imprezie.
Szkoleniowiec Amerykanów Bod Bradley do Krakowa zabrał ze sobą zza Oceanu osiemnastu zawodników. Dla sztabu szkoleniowego i piłkarzy najważniejszą rzeczą jest dobre przygotowanie się do eliminacji Mistrzostw Świata w RPA. – „Wydaje się, że szeroką kadrę mamy już ustaloną, teraz trzeba się skoncentrować na pracy z zawodnikami, która zaowocuje stworzeniem zgranego, dobrze rozumiejącego się kolektywu” – uważa szkoleniowiec USA. Dla graczy z Ameryki Północnej mecz z naszą reprezentacją Polski będzie pierwszym z trzech, które Amerykanie mają rozegrać w Europie. Następnymi przeciwnikami podopiecznych Boba Bradleya są Anglicy i Hiszpanie.
Warto zwrócić uwagę na fakt, że trener USA wziął ze sobą tylko trzech zawodników występujących w rodzimej lidze Major League Soccer (MLS). Reszta graczy to piłkarze przywdziewający na co dzień koszulki europejskich klubów, z których połowa to zawodnicy z angielskich drużyn.
Mecz poprowadzi Duński arbiter Anders Hermansen. Asystentami będą jego rodacy Ole V. Hansen i Anders Norrestrand. Rolę arbitra technicznego pełnić będzie Polak Krzysztof Myrmus. Ten mecz na pewno zagwarantuję wielkie emocje, bo choć jest to spotkanie o nic, to jednak każdy z zawodników będzie chciał się pokazać z jak najlepszej strony.










