W meczu towarzyskim rozegranym w katarskim Doha Brazylia pokonała Egipt 2:0. Obie bramki dla pięciokrotnych mistrzów świata zdobył napastnik Valenci – Jonas.
Dla Egipcjan ten mecz był niezwykle ważny. „Faraoni” po raz pierwszy grali pod wodzą Amerykanina Boba Bradleya. Nowa miotła pozytywnie wpłynęła na piłkarzy, bo początek spotkania należał do Egiptu. Kilka ciekawych akcji, z których najniebezpieczniej było po strzale z rzutu wolnego, nie przyniosło jednak efektu bramkowego. Brazylia była skuteczniejsza. Po akcji Hulka na prawym skrzydle Jonas bez problemu wepchnął piłkę do siatki z najbliższej odległości. Łatwiejszego gola napastnik Valencii chyba jeszcze w swoim życiu nie strzelił.
Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy Jonas był bliski zdobycia swojej drugiej bramki. Snajper „Canarinhos” zrobił wszystko tak, jak powinien, piłka zmierzała już do siatki, lecz w ostatniej chwili rozpaczliwa interwencja Hergaziego uratowała Egipcjan przed utratą bramki. Po pewnym czasie okazało się, że wyrok został jedynie odwleczony. W 59. minucie golkiper Egiptu, Ahmed Al. Shenawi, nie najlepiej interweniował po strzale z rzutu wolnego, a z prezentu skrzętnie skorzystał Jonas.
W końcówce Afrykanie przeprowadzili kilka ciekawych akcji, po których Diego Alves musiał wykazać się wysokimi umiejętnościami. Brazylijczycy również mieli swoje szanse, lecz więcej bramek nie padło. Godne odnotowania jest jeszcze wydarzenie z 73. minuty. Wówczas w miejsce Abd Rabou na boisku pojawił się 37-letni Ahmed Hassan. Dla pomocnika Zamaleku Kair był to występ numer 179 w pierwszej reprezentacji Egiptu.
Egipt – Brazylia 0:2 (0:1)
Jonas 39′, 59′
Egipt: Al Shenawi − Fathy, Hegazi, Gomaa (85’ Ahmed Said), Nassef – Ghaly (46’ Salah), Abd Rabou (73’ Ahmed Hassan), Fadallah (77’ Abdullah Said), El Mohamady – Zidan (46’ Soliman), El Naby (64’ El Gabbas)
Brazylia: Diego Alves – Daniel Alves, Thiago Silva, David Luiz, Alex Sandro – Lucas, Fernandinho (76’ Elias), Hernanes, Bruno Cesar (75’ Willan) – Hulk (84’ Dudu), Jonas (81’ Kleber)










