Idealnym rozwiązaniem dla zawodnika kończącego karierę są kursy. Jedni idą w szkolenie młodzieży, inni pragną zarządzać klubami, a niektórzy po prostu pragną przekazywać swoją wiedzę młodszym kolegom po fachu. Historia pamięta wielu wyśmienitych piłkarzy, którzy jednak nie do końca radzili sobie z przekazaniem tego, co mieli w głowach, innym zawodnikom i z fiaskiem żegnali posady pierwszych trenerów, musząc zarazem zadowolić się jedynie osiągnięciami piłkarskimi.
Bywali również tacy, którzy radzili sobie odwrotnie. Tak czy siak ich obecność w sztabach trenerskich zawsze budziła emocje. Prestiżowe grono trenerów z przeszłością piłkarską otwierają sir Alex Ferguson czy Johan Cruyff. Z czasem do elity dołączali zawodnicy rzędu Franka Rijkaarda, Didiera Deschampsa lub Pepa Guardioli.
Dziś możemy oglądać geniusz trenerski Zinedine’a Zidane’a, Franka Lamparda czy też triumfatora tej edycji Ligi Mistrzów Hansa-Dietera Flicka. Ten kierunek postanowiły obrać również wielkie nazwiska włoskiego futbolu.
Do grona śmietanki piłkarskich herosów na ławce trenerskiej, w której składzie występują między innymi Antonio Conte, Carlo Ancelotti, Fabio Capello, Massimiliano Allegri, Gennaro Gattuso, Simone i Filippo Inzaghi, dołączyło również aż 14 muszkieterów.
Na kurs UEFA A zapisali się: Christian Vieri, Daniele De Rossi, Alessandro Del Piero, Giampaolo Pazzini, Ignazio Abate, Ricardo Montolivo, Alessandro Matri, Massimo Maccarone, Marcelo Otero, David Pizarro, Stefano Torrisi, Federico Balzaretti, Gianluca Curci oraz Daniele Gastaldello.
Ligowe podwórko
Na włoskich boiskach niemal każdy aktualny trener miał większą lub mniejszą przeszłość piłkarską. Pisano o nich na pierwszych stronach gazet i serwowano darmowe obiady na mieście albo byli oni totalnie anonimowi i nikt nie wiedział o ich istnieniu do momentu, gdy zostali trenerami.
Obecnie najlepiej sprawdza się filozofia Stefano Pioliego. Jego AC Milan po latach piłkarskiej depresji w końcu jest w stanie się odrodzić i powalczyć nawet o – tak bardzo upragnione i wyczekiwane – mistrzostwo kraju!
Pioli w swojej karierze zwiedził siedziby takich klubów, jak: Juventus Turyn, rodzinna AC Parma oraz AC Fiorentina. Był pierwszym trenerem dwóch ostatnich wyżej wymienionych zespołów. Za czasów gry w „Juve” świata nie zwojował, aczkolwiek do CV mógł zapisać sobie Puchar Europy oraz scudetto z tą właśnie drużyną.











