Z racji urazu, jakiego nabawił się Robert Lewandowski, grono napastników reprezentacji Polski na mecz z Portugalią jest obecnie niezwykle ubogie. Pod uwagę przy ustalaniu składu nominalnym napastnikiem jest jeszcze tylko Ireneusz Jeleń, który liczy na korzystny rezultat z zespołem dowodzonym przez Paulo Bento.
– To bardzo fajne uczucie grać po raz pierwszy na nowym stadionie, przy komplecie publiczności i przeciwko takiej drużynie jak Portugalia – powiedział Ireneusz Jeleń.

– Bardzo bym się ucieszył, gdyby w meczu padały bramki, ponieważ jest to atrakcja dla kibiców. Miejmy nadzieję, że wynik będzie na korzyść „Biało-czerwonych” i po meczu będziemy mogli cieszyć się razem z kibicami – dodał zawodnik.
Podopieczni Franciszka Smudy z Portugalią zagrają jutro o godzinie 20:45 na nowo wybudowanym stadionie w Warszawie. Będzie to dziesiąte spotkanie obu zespołów. Jak dotąd reprezentacja Polska odniosła trzy zwycięstwa, dwa razy padł remis i czterokrotnie zwycięzcami byli Portugalczycy. Stosunek bramkowy to 9:13 na korzyść Portugalii.
Więcej na: Bialoczerwoni.com.pl










