Ostatnio pojawiały się doniesienia o podpisaniu kontraktu przez Ireneusza Jelenia z Górnikiem Zabrze. Wszystkim tym plotkom zaprzeczył jednak agent polskiego napastnika.
Jeleń już od kilku miesięcy pozostaje bez pracy. 31-latek swoje najlepsze momenty w karierze przeżywał w czasie gry dla AJ Auxerre, w którym występował przez pięć lat. Później były reprezentant Polski związał się jeszcze umową z Lille, w którym nie szło mu już jednak tak dobrze. Piłkarz po odejściu z tego klubu nadal pozostaje bez pracy. Na konkretną ofertę, najlepiej z Francji, czeka w Cieszynie.
Jako że Jeleń nie kryje się ze swą sympatią do Górnika Zabrze, który odwiedził nawet tego lata, pojawiły się informacje, jakoby napastnik miał znaleźć rozwiązanie problemu właśnie w Zabrzu.
– Irek jest kibicem Górnika, obiecał nawet, że kiedyś zagra w tym klubie. Moim zdaniem jednak jeszcze nie teraz. Obecnie Górnik ma swoje problemy, w dodatku trener Adam Nawałka ma ustalony skład, swoje priorytety. Kiedy w Zabrzu będzie nowy stadion, a Irek będzie mógł przyciągnąć na obiekt kilka tysięcy nowych kibiców, wtedy to będzie miało sens – mówił Tomasz Kaczmarczyk, menedżer zawodnika.
Jeleń w ostatnich dniach odrzucił dobre oferty z drużyn z Ukrainy i Stanów Zjednoczonych. – Ja pewnie bym te propozycje przyjął, ale Irek nie myśli wyłącznie o pieniądzach, ma swoją filozofię – zakończył Kaczmarczyk.










