W pierwszej kolejce w 2013 roku doszło do ogromnych sensacji, poległy Inter, Juventus i Fiorentina. W hicie kolejki Napoli rozbiło aż 4:1 Romę. Był to teatr jednego aktora, Edinsona Cavaniego, którego nie mogło zabraknąć w tym zestawieniu.
Sergio Romero – bramkarz Sampdorii bronił jak natchniony, dał się pokonać jedynie z rzutu karnego Giovinco. Przez dużą część meczu jego koledzy z pola bronili się w dziewiątkę, co stwarzało kolejne szanse Juventusowi. Jednak Argentyńczyk był nie do pokonania.
Danilo – znakomite spotkanie z Interem brazylijskiego defensora. Cassano i Palacio byli bez szans w pojedynkach z tym wysokim i silnym obrońcą. Zaowocowało to w drugiej połowie golami dla Udinese.
Andrea Costa – bardzo pewny w grze z tyłu, kierował kolegami, gdy wykluczony za czerwoną kartkę został Berardi. Piłkarze z Genui zaskoczyli wszystkich, pokonując Juventus, ale nie dokonali tego przypadkiem. Costa był w tym meczu swego rodzaju opoką w defensywie i wraz z Romero wygrał ten mecz dla Sampdorii.
Marco Capuano – piłkarze Pescary sprawili również nie lada niespodziankę, wygrywając z faworyzowaną Fiorentiną, i to na dodatek na wyjeździe. Jednym z bardziej wyróżniających się zawodników po stronie gości był właśnie Capuano, który miał niełatwe zadanie. Przez cały mecz zmagał się z Joveticiem, ale tym razem wyszedł zwycięsko z tego pojedynku.
Ignazio Abate – Milan skorzystał na potknięciach rywali z czołówki i odrobił część strat. Jednak sposób, w jaki tego dokonał, nie daje powodów do hurraoptymizmu. W przeciwieństwie do gry Abate, który znakomicie podłączał się do akcji ofensywnych. Natomiast w obronie był nie do przejścia. Włoch powoli wraca do swojej najwyższej dyspozycji.
Pedro Obiang – asysta przy decydującym golu przeciwko Juventusowi. Czego chcieć więcej w tak młodym wieku? Pomocnik nie rozgrywał wielkich zawodów, ale to jedno podanie zadecydowało o tym, że zwycięstwo Sampdorii stało się faktem. Natomiast Pedro będą pamiętane tylko te dobre rzeczy.
Mervan Celik – gol strzelony przez tego piłkarza w końcówce spotkania ostatecznie pozbawił Fiorentinę złudzeń na korzystny rezultat. Pescara oszalała ze szczęścia, a w centralnym punkcie był niezwykle utalentowany szwedzki pomocnik. Dla Celika to trzecia bramka w sezonie, ale zdecydowanie najważniejsza w karierze.
Marco Borriello – po niepowodzeniach w Milanie, Romie czy Juventusie Borriello w końcu znalazł swoje miejsce. Odbudował tu swoją formę i zaczął strzelać gole. W meczu z Bologną strzelił dwie bramki dla Genui i zapewnił jej ważne zwycięstwo.
Antonio Di Natale – doświadczony włoski napastnik jest jak Tomasz Frankowski polskiej ligi. Lata lecą, a on dalej strzela i nie zamierza przestać. W spotkaniu z Interem zdobył dwa gole i poprowadził swój zespół do sensacyjnego zwycięstwa. Gdyby nie wyczyn Cavaniego, z pewnością byłby graczem kolejki.










