Paweł Jaroszyński, lewy pomocnik/obrońca Cracovii z pewnością w ostatnich dniach tryska dobrym nastrojem. Młody zawodnik zaliczył dziś kolejny dobry występ w barwach swojego zespołu – Cracovia pokonała Jagiellonię 1:0, a sam Jaroszyński zasługuje na pochwały.

Zawodnik „Pasów” dopiero od paru meczów zadomowił się w ekipie Wojciecha Stawowego. Początkowo nie było wiadomo, czy zamiast niego zagra Adam Marciniak, który pauzował ostatnio za kartki. Jaroszyński zrobił jednak widocznie dobre wrażenie na swoim trenerze, który postawił na niego w dzisiejszym meczu, znajdując także miejsce dla wspomnianego Marciniaka.
– Staraliśmy się o to zwycięstwo od kilku kolejek i w końcu przyszło. Wygraliśmy zasłużenie dzięki pracy całego zespołu. Bardzo się z tego cieszymy – powiedział po meczu Jaroszyński. Zawodnik bardzo pozytywnie wypowiedział się o formie swojego kolegi z zespołu Krzysztofa Pilarza. – Bardzo dużo nam pomógł. Bez niego może dalibyśmy sobie radę, ale byłoby dużo trudniej. Ja mam nadzieję, że na dłużej zagoszczę w pierwszym składzie – podkreślił Jaroszyński.











