Były trener piłkarskiej reprezentacji Francji, Aime Jacquet, krytykuje obecnego selekcjonera za zbyt długie piastowanie tego stanowiska.
Francja, dzięki niedawnym barażom, zakwalifikowała się do przyszłorocznych mistrzostw świata. Jednak trener Domenech nadal znajduje się w ogniu krytyki. Głos w tej sprawie zabrał również Aime Jacquet, który zdobył z „Les Blues” mistrzostwo świata w 1998 roku.
– Kiedy piastujesz funkcję trenera reprezentacji, funkcję, która była w moich rękach w latach 1994-1998, cztery lata wystarczą – powiedział Jacquet w wywiadzie dla „France Football” – Jest wiele czynników, które uniemożliwiają ci dobrze wykonywać swoją pracę. Obwiniam francuską federację za to, że nie potrafi tego zrozumieć. Przez te cztery lata człowiek jest narażony na ciągłe ataki.
Oczywiście Aime Jacquet zabrał również głos w sprawie ostatniego meczu reprezentacji, niesławnego spotkania z Irlandią.
– Francja zagrała złe spotkanie, ale nie słyszałem żadnych prób wyjaśnienia tego faktu. Jestem świadom, że trenera rozlicza się z wyników i jeśli je ma, to kontynuuje swoją pracę, ale to nie może powstrzymać nas od mówienia o samej grze i złym widowisku – zakończył Jacquet.










