Andres Iniesta nie ukrywa swojej sympatii do Valdesa. Gwiazda Barcelony nie wyobraża sobie przyszłości katalońskiego klubu bez drugiego bramkarza „La Furia Roja”.
Victor Valdes gra w Barcelonie od 12 sezonów. Ostatnio powiedział, że nie przedłuży kontraktu z katalońskim klubem. Jego klubowy kolega, Andres Iniesta, jest wyraźnie podłamany decyzją bramkarza.
– Nie mam wątpliwości, popłaczę się, kiedy Valdes opuści klub. Mam nadzieję, że w obecnej kampanii zdobędziemy trofea, a Victor będzie się cieszył z dobrego pożegnania.
Od niedawna nowym trenerem „Barcy” jest Gerardo Martino. Popularny „Tata” nawiązał dobre stosunki z podopiecznymi.
– Ustawienie i system gry, jakich oczekuje od nas „Tata”, były dobre od pierwszych dni jego pracy. On sam jest naprawdę dobrą osobą. Zawsze wie, jak czują się piłkarze. Szanuję go za to.
Andres odniósł się również do Złotej Piłki i swojego nowego kontraktu.
– Chciałbym, żeby Messi zdobył tę nagrodę. W takich momentach każdy z nas, z naszej ekipy, czuje się jak twórca kawałka tego sukcesu. Wraz z moją rodziną i córką przybyłem podpisać kontrakt. Jestem z tego dumny. Moim marzeniem jest zakończyć karierę w Barcelonie.










