Meksyk zagra już po raz ósmy gościnnie w Copa America. Na tegoroczny turniej przyjedzie jednak w nie najmocniejszym składzie. Skład oparty będzie głównie na zawodnikach grających lidze meksykańskiej. Czy to oznacza, że Meksykanie nie odegrają znaczącej roli w tym turnieju?
Reprezentacja Meksyku od kilku dobrych lat nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Proszę sobie wyobrazić, że w ostatnich sześciu mistrzostwach świata odpadali w 1/8 finału, ciężko znaleźć na świecie równie regularną drużynę. Największym sukcesem tej reprezentacji w ostatnim czasie było zdobycie złotego medalu igrzysk olimpijskich w Londynie. Meksykanie sprawili wtedy wielką niespodziankę, ogrywając w finale faworyzowanych Brazylijczyków.
Wydawało się, że po tym sukcesie nadejdą lepsze lata dla reprezentacji Meksyku. Podczas ostatniego mundialu zaprezentowali się oni z naprawdę dobrej strony. Wyszli z grupy z siedmioma punktami na koncie, mieli jednak pecha, ponieważ w następnej rundzie trafili na kapitalnie dysponowanych Holendrów i musieli pożegnać się z turniejem.
Po mundialu Meksykanie rozegrali aż jedenaście meczów towarzyskich, z których aż siedem zakończyło się ich zwycięstwem. Pokazuje to, że utrzymali oni dobrą dyspozycję, którą prezentowali na brazylijskich boiskach. Jednak jak już wcześniej wspomniałem, Meksykanie podczas tegorocznego Copa America zagrają w całkowicie zmienionym składzie. Z kadry, jaka była na mistrzostwach świata, zostało tylko siedmiu zawodników, a większość powołanych reprezentuje ligę meksykańską. Zapewne spowodowane jest to tym, że już 7 lipca rozpocznie się CONCACAF, czyli turniej o mistrzostwo Ameryki Północnej i Środkowej.
Na kogo zwrócić uwagę?
Jose Manuel Corona Ruiz to zawodnik, który może być główną siłą napędową w meksykańskiej reprezentacji. Dwudziestodwuletni prawy pomocnik występuje obecnie w holenderskim Twente Enschede. W obecnym sezonie Eredivisie Corona zagrał w 27 spotkaniach, w których strzelił dziewięć bramek i zaliczył cztery asysty.
W reprezentacji wystąpił jak na razie tylko w trzech spotkaniach, ale był jednym z głównych zawodników młodzieżówki meksykańskiej, wystąpił m.in. na mistrzostwach świata U-20, które odbyły się w Turcji, wygrał także z tą reprezentacją młodzieżowe mistrzostwo Ameryki Północnej.
Pod nieobecność takich zawodników, jak: Carlos Vela, Jonathan dos Santos czy Javier Hernandez to właśnie Corona może wyrosnąć na lidera swojej reprezentacji. Ma ku temu wszelkie predyspozycje. Jest szybki, dobrze zaawansowany technicznie, a do tego młody i żądny sukcesu.
https://www.youtube.com/watch?v=ZVZTsBf6SVo
Tymczasowo stały trener
Miguel Herrera w październiku 2013 roku został tymczasowym szkoleniowcem reprezentacji Meksyku przed meczem barażowym o awans do mistrzostw świata. Jego drużyna, złożona praktycznie z samych zawodników grających w lidze meksykańskiej, wręcz zmiażdżyła Nowozelandczyków, wygrywając w dwumeczu aż 9:3.












