Selekcjoner angielskiej kadry narodowej, Roy Hodgson, wierzy w swoich zawodników, którzy będą musieli zmierzyć się z Włochami. Jak sam stwierdził, Anglicy nie są słabsi, a zwycięstwo jest na wyciągnięcie ręki.
Choć uznany przez wielu dziennikarzy i kibiców za niewypał na angielskiej ławce, Roy Hodgson jak na razie radzi sobie dość dobrze, do czego jednak nie przyzwyczaił, będąc ostatnio w Liverpoolu. Dotychczas Anglicy prezentują się przyzwoicie, jednak po wyjściu z grupy czeka ich trudny pojedynek z Włochami.
– W żadnym aspekcie nie jesteśmy słabsi od Włochów. Mamy jednych z najlepszych zawodników na świecie, którzy grają dla czołowych europejskich klubów. Choć statystyki nie przemawiają za nami, udawało mi się przerywać takie złe passy w lidze angielskiej w barwach West Brom i Liverpoolu. Wierzę, że tak się stanie i tym razem – opowiadał dla na konferencji selekcjoner Anglii.
Zwycięzca meczu Anglia – Włochy zmierzy się z Niemcami, którzy bez problemu poradzili sobie w ćwierćfinale z Grecją.









