Już 15 czerwca rozpocznie się próba generalna przed przyszłorocznym mundialem. Puchar Konfederacji, który zostanie rozegrany w Brazylii, sprawdzi, na jakim etapie organizacyjnym jest państwo z Ameryki Południowej przed zbliżającymi się wielkimi krokami mistrzostwami świata 2014 roku. Zanim to jednak nastąpi, dowiedzmy się, jak owe rozgrywki przebiegały we wcześniejszych latach.
Puchar Konfederacji obecnie jest organizowany przez FIFA co cztery lata. Ma on służyć państwu organizatorowi jako próba generalna przed zbliżającym się mundialem, który odbędzie się w danym kraju rok później. W turnieju tym uczestniczy osiem zespołów: mistrzowie swoich kontynentów, gospodarz oraz mistrz świata. Jednak obecna formuła PK różni się od pierwszych, które rozgrywane były w latach 90. Dowiedzmy się zatem, jak wyglądało to dawniej.
Arabia Saudyjska, rok 1992

W 1992 roku odbył się pierwszy turniej, który jest odpowiednikiem dzisiejszego Pucharu Konfederacji. W Pucharze Króla Fahada, bo taką nazwę miały tamte rozgrywki, wzięły udział tylko cztery zespoły: Argentyna, Stany Zjednoczone, Wybrzeże Kości Słoniowej i Arabia Saudyjska. Turniej nie był organizowany przez FIFA.
Wszystkie cztery mecze zostały rozegrane na stadionie Króla Fahda w Rijadzie. W półfinale Arabia Saudyjska pokonała 3:0 Stany Zjednoczone, a Argentyna rozgromiła 4:0 Wybrzeże Kości Słoniowej. W meczu o trzecie miejsce zawodnicy USA zwyciężyli afrykańską reprezentację 5:2. W wielkim finale gospodarze turnieju nie sprostali faworyzowanym Argentyńczykom i przegrali 1:3. Najlepszym strzelcem turnieju został Gabriel Batistuta. „Batigol” wpisał się na listę strzelców dwukrotnie. W zespole z Ameryki Południowej wystąpili tacy zawodnicy, jak: Diego Simeone, Claudio Cannigia, Fernado Redondo czy wspomniany już wcześniej Gabriel Batistuta.
Arabia Saudyjska, rok 1995
Drugi Puchar Konfederacji, który również nie był organizowany pod przewodnictwem FIFA, odbył się trzy lata później, ponownie na ziemi saudyjskiej. Tym razem w turnieju wzięło udział sześć drużyn: Dania, Meksyk, Argentyna, Japonia, Nigeria i Arabia Saudyjska. Cała stawkę podzielono na dwie trzyzespołowe grupy.
W grupie A rywalizowały między sobą ekipy Danii, Meksyku i Arabii Saudyjskiej. W dwóch pierwszych meczach zarówno piłkarze z Europy jak i zawodnicy z Ameryki Łacińskiej pokonali gospodarzy 2:0. W decydującym o awansie do finału meczu po 90 minutach na tablicy świetlnej widniał wynik 1:1. A więc, aby rozstrzygnąć losy pojedynku, zarządzono rzuty karne, a w nich lepsza okazała się drużyna Danii.
Z kolei w grupie B spotkały się zespoły Nigerii, Japonii i Argentyny. Chłopcami do bicia okazała się reprezentacja azjatycka, który przegrała kolejno z Nigerią 0:3 i z Argentyną 1:5. Podobnie jak w grupie A o awansie do finału decydował ostatni mecz, w którym padł bezbramkowy remis. Jednak to zespół z Ameryki Południowej miał lepszy bilans bramkowy i tym sposobem po raz drugi znalazł się w decydującym spotkaniu Pucharu Konfederacji.











