Selekcjoner reprezentacji Turcji Guus Hiddink jasno stwierdził, że wbrew temu, co twierdzą media, nie jest zainteresowany prowadzeniem Ajaksu Amsterdam.
Drużyna Hiddinka wciąż walczy o udział w przyszłorocznym Euro, ale szanse ma już tylko iluzoryczne. W piątek Turcy przegrali na własnym terenie pierwsze barażowe spotkanie z Chorwatami aż 0:3 i wątpliwe jest, aby udało im się odrobić te straty w Zagrzebiu. Po tej porażce zarówno holenderskie, jak i tureckie media węszą zmiany w sztabie szkoleniowym tureckiej reprezentacji. Sam Hiddink miałby objąć Ajax Amsterdam, który kiepsko prezentuje się w tym sezonie.
Holenderski szkoleniowiec nie jest jednak zainteresowany przenosinami do Amsterdamu i jak twierdzi, chciałby pozostać w Turcji na dłużej. Wciąż widzi on w sobie odpowiednią osobę na stanowisko selekcjonera reprezentacji kraju półksiężyca.
– Nie przejdę do Ajaksu. Nie chcę już być trenerem klubowym, to dla mnie zbyt męczące. W klubach nie ma nawet chwili na złapanie oddechu, na drobny odpoczynek i Ajax jest tego świetnym przykładem – stwierdził były trener PSV Eindhoven i Chelsea Londyn.









