To jest już pewne. Guus Hiddink w czerwcu przestanie być selekcjonerem reprezentacji Rosji. Wiadomość ta została potwierdzona przez samego zainteresowanego.
Guus Hiddink pracę ze „Sborną” zaczął w 2006 roku. Wielu miejscowych trenerów, w tym Walery Gazzajew, nie zgadzało się z decyzją Rosyjskiego Związku Piłki Nożnej. Po dwóch latach najwięksi krytycy Hiddinka chcieli stawiać mu pomniki za osiągnięcie półfinału Euro 2008. Spodziewano się, że podobny sukces będzie miał miejsce na tegorocznych mistrzostwach świata. Rosjanie jednak batalię o bilety do RPA przegrali ze Słoweńcami. Już w listopadzie ówczesny szef rosyjskiej piłki, Witalij Mutko zakomunikował, o czym informował iGol, że wygasający 30 czerwca kontrakt z Holendrem nie będzie przedłużony. W sobotę sam Hiddink to potwierdził.
– Po przyjemnej rozmowie z prezydentem Siergiejem Fursienką (obecny szef Rosyjskiego Związku Piłki Nożnej – przyp. red.) ustaliliśmy, że zakończymy współpracę 30 czerwca, czyli po wygaśnięciu mojego kontraktu. Rozplątaliśmy ten węzeł gordyjski, ponieważ nadszedł czas, by Rosja miała nowego trenera – skomentował tę sytuację były opiekun Chelsea.










