Występujący na co dzień w amerykańskiej lidze piłkarskiej Thierry Henry trenuje ze swoim byłym klubem, Arsenalem Londyn. Dzięki temu piłkarz przygotowuje się do kolejnego sezonu MLS.

Henry będzie trenował pod okiem Arsene Wengera do 19 stycznia, wtedy bowiem uda się za ocean, aby tam już wspólnie ze swoją obecną drużyną rozpocząć zgrupowanie mające na celu przygotowania do sezonu. Francuz chce utrzymać jak najwyższą formę i zwrócił się do władz klubu ze stolicy Anglii z prośbą o treningi z innymi piłkarzami tego zespołu. Ponieważ jest chodzącą legendą Arsenalu, odpowiedź nie mogła być inna niż pozytywna.
Przypomnijmy, że rozkwit swojej wielkiej kariery Henry zawdzięcza właśnie Arsenalowi. W przeciągu ośmiu latach gry na Highbury zawodnik rozegrał 254 mecze i zdołał pokonać bramkarzy 174 razy.











