Po zwolnieniu z posady trenerskiej Roberto Di Matteo media cały czas spekulują, kto będzie jego zastępcą. Jednym z wymienianych kandydatów do tej roli jest były szkoleniowiec FC Barcelona – Pep Guardiola. Hiszpan ma już jednak inne plany.

Wybranie odpowiedniej osoby na ławkę trenerską Chelsea nie jest łatwe. Jak wszyscy wiemy, Roman Abramowicz jest wielkim fanem stylu gry, który proponuje swoim zawodnikom Pep Guardiola. Hiszpan rozpoczyna jednak obecnie nowy projekt i nie zamierza teraz podejmować żadnych decyzji w sprawie przyszłości.
Według planu, o którym spekulują media, Chelsea miałaby zostać powierzona na pół roku mniej znanemu szkoleniowcowi, a od lipca drużynę przejąłby były trener „Barcy”. Agent Pepa przyznał, że jego klient podejmie decyzję o swojej przyszłości na początku tego roku. Warto też przypomnieć, że Guardiola sam oficjalnie pokazywał swoje zainteresowanie angielskim futbolem. Roman Abramowicz na pewno zaproponowałby katalońskiemu trenerowi odpowiednie wynagrodzenie, jeśli zasiadłby on na ławce „The Blues”. Byłym szkoleniowcem „Blaugrany” są też jednak zainteresowane takie kluby jak Manchester United i Manchester City.











