Grosso: Szczęście było nie po naszej stronie


Obrońca Lyonu i reprezentacji Włoch, Fabio Grosso, przyznał, że tylko pech nie pozwolił jego drużynie awansować do półfinałów Euro 2008.


Udostępnij na Udostępnij na

Po raz czwarty w przeciągu ostatnich osiemnastu lat Italia została wyeliminowana z wielkiego turnieju po konkursie rzutów karnych.

– Przeciwko Hiszpanii zagraliśmy nieźle. Obie drużyny miały swoje szanse – powiedział defensor zespołu Roberto Donadoniego.

– Niestety, w karnych czasem idzie po twojej myśli, czasem po myśli przeciwnika. Hiszpanie w każdym razie zasługują na słowa szacunku.

– Ciężko było z nimi walczyć, gdyż przez dłuższy czas byli w posiadaniu piłki i zwalniali tempo gry – chwalił oponentów Grosso.

– Na początku było bardzo trudno, ale daliśmy z siebie wszystko. Mamy za sobą dobre Mistrzostwa Europy i wracamy do domów z honorem. Zabrakło jedynie szczęścia – podsumował jeden z najlepszych włoskich piłkarzy na imprezie.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze