Kamil Grosicki w Turcji skutecznie realizuje stawiane przed nim cele. Jego drużyna dzięki skuteczności Polaka ma duże szanse na pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Były zawodnik Jagiellonii Białystok marzy o tym, by w reprezentacji być ważną postacią i wspólnie z kolegami odnosić sukcesy.

Kamil Grosicki mimo że w klubie prezentuje się fantastycznie, to w reprezentacji ciągle ma problem ze skutecznością. Piłkarz Sivassporu potrafi wypracować sytuacje sobie i kolegom, jednak ciągle brakuje postawienia kropki nad „i”.
Grosicki marzy o tym, by stać się czołowym zawodnikiem reprezentacji Polski i wspólnie z kolegami walczyć o najwyższe cele.
– Nie mogę narzekać, ponieważ od jakiegoś czasu jestem regularnie powoływany i to mnie cieszy. Przecież dość długo nie było mnie w pierwszej reprezentacji, ale jest jasne, że chciałbym być podstawowym piłkarzem. Byłoby miło. Może przyjdzie taki dzień, że zostanę pewniakiem. Ale muszę najpierw udowodnić, że można na mnie stawiać. I staram się to robić – ocenił Grosicki.
Biorąc pod uwagę kontuzję Ireneusza Jelenia niewykluczone, że Kamil Grosicki w meczu z Litwą wystąpi w pierwszej jedenastce.
Więcej na http://bialoczerwoni.com.pl











