Kibice w Belgradzie byli świadkami widowiska na wysokim poziomie. Reprezentacja Serbii po emocjonującym spotkaniu pokonała Kamerun 4:3.
Wynik meczu otworzył w 5. minucie Pierre Webo, który popisał się celną główką po dokładnym dośrodkowaniu Benoita Assou-Ekotto. Wyrównał dziesięć minut później Milan Krasić. Pomocnik CSKA Moskwa zakończył dwójkową akcję Marko Pantelicia z Ivanem Obradoviciem.
W 20. minucie „Nieposkromione Lwy” ponownie objęły prowadzenie, a na listę strzelców wpisał się… Webo. Kamerun długo nie cieszył się z prowadzenia, bo po chwili doskonałym uderzeniem golkipera rywali zaskoczył Dejan Stanković. Tuż przed przerwą rzut karny pewnie wykorzystał Nenad Milijas. W doliczonym już czasie pierwszej połowy bramkę dla Serbów zdobył napastnik Ajaksu Amsterdam, Marko Panetlić.
Rezultat spotkania w 67. minucie, po precyzyjnym zagraniu Geremiego, ustalił Eric Choupo-Moting.
Serbia – Kamerun 4:3 (4:2)
Krasić 16′, Stanković 25′, Milijas 44′ (k), Pantelić 45+1′ – Webo 5′ 20′ Choupo-Moting 67′
Serbia: Stojković – Ivanović, Subotić, Luković, Obradović (46′ Kolarov) – Stanković, Milijas (46′ Petrović), Krasić (62. Mrdja), Jovanović (68′ Tosić) – Zigić (46′ Lazović), Pantelić (58′ Ninković).
Kamerun: Hamidou – Mandjeck (46′ Geremi), M`Bia, Bassong, Assou-Ekotto) – N`Koulou (64′ Matip), N`Guemo, Makoun, Aboubakar (23′ Emana) – Choupo-Moting (77′ Bong), Webo (64′ Idrissou).










