Podopieczni Adama Nawałki odnieśli kolejne zwycięstwo. Tym razem pokonali Zagłębie Lubin 2:1. Już w pierwszej części spotkania gospodarze zdobyli przewagę, którą utrzymali do ostatnich minut.
Piłkarze Górnika Zabrze za wszelką cenę chcieli zdobyć komplet punktów, by dorównać liderującej w tabeli Legii. Jednak piłkarze Zagłębia Lubin, mimo trudnej sytuacji w tabeli również potrzebowali punktów i nie zamierzali łatwo oddawać pola podopiecznym Adama Nawałki.

Pierwszą okazję do zdobycia bramki stworzyli sobie w 4. minucie gospodarze. Paweł Olkowski zagrał piłkę z prawej strony boiska w pole karne do niepilnowanego Prejuce’a Nakoulmy. Pomocnik Górnika oddał strzał, który obronił Michał Gliwa. Kilka chwil później „Miedziowi” mogli przejąć prowadzenie. Arkadiusz Woźniak zdecydował się na strzał z okolicy szesnastego metra, jednak futbolówka po jego uderzeniu minimalnie przeleciała obok bramki strzeżonej przez Steinborsa.
W 22. minucie impas został przełamany przez graczy dowodzonych przez Adama Nawałkę. Rafał Kosznik doszedł do wychodzącej piłki z „szesnastki” i oddał mocny strzał. Futbolówka trafiła jeszcze w Arkadiusza Banasia i wpadła do siatki. Zabrzanie nie zdążyli nacieszyć się prowadzeniem, a już zdobyli drugiego gola. W 30. minucie Paweł Olkowski pokusił się o strzał z okolicy 25. metra. Jednak piłkę w polu karnym tracił Nakoulma, myląc tym Michała Gliwę. Gospodarze grali bardzo konsekwentnie i do przerwy prowadzili 2:0.
W pierwszych fragmentach drugiej części spotkania oba zespoły grały bardzo stanowczo i nie popełniały poważniejszych błędów w formacji defensywnej. Gracze Zagłębia zdawali sobie sprawę, że muszą podjąć ryzyko, jeżeli chcą osiągnąć dobry rezultat. W 60. minucie gry Arkadiusz Piech popisał się mocnym strzałem z 30 metrów. Bramkarz Górnika Zabrze nie miał najmniejszych szans i musiał w tej sytuacji skapitulować.
W końcówce oba zespoły miały dogodne sytuacje. Najpierw okazję w 84. minucie mieli zawodnicy Górnika Zabrze. Prejuce Nakoulma mógł zdobyć drugiego gola w tym meczu, ale z trzech metrów strzelił prosto w Michała Gliwę. Natomiast w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry piłkarze Zagłębia Lubin postraszyli zabrzan. Arkadiusz Piech z trzech metrów oddał strzał głową na bramkę, ale znalazł się na pozycji spalonej.
Górnik pokonał Zagłębie Lubin 3:1. Po poniedziałkowym zwycięstwie zrównał się punktami z warszawską Legią. Piłkarze gości wciąż są w trudnej sytuacji, bo plasują się w dolnych rejonach tabeli.











