W Podbeskidziu pilnie poszukiwany jest następca Roberta Demjana, który przeszedł do Beveren. W Bielsku-Białej pojawił się Jaime Alfonso Ruiz, który w sezonie 2008/2009 został królem strzelców ligi belgijskiej.

Plusy transferu:
Jaime Alfonso Ruiz jest bez wątpienia zawodnikiem, o którym wszyscy marzą w Bielsku. Zaliczył jeden występ w seniorskiej reprezentacji, a wraz z kadrą do lat 20 wywalczył brązowy medal na mistrzostwach świata w 2003 roku. Ma bardzo dobre warunki fizyczne. Mierzy niespełna dwa metry i waży 90 kg. Transfermarkt wycenił go na milion złotych, a w czerwcu skończyła mu się umowa z klubem, więc jest wolnym zawodnikiem.
Minusy transferu:
Kolumbijczyk jest podatnym na kontuzje napastnikiem. Od 2009 roku wystąpił tylko w 26 meczach i strzelił cztery bramki. W poprzednim sezonie spędził na boisku jedynie 50 minut! Od września ubiegłego roku nie siadał nawet na ławce rezerwowych! Mechelen nie jest belgijskim gigantem i od nowego zawodnika oczekiwalibyśmy znacznie więcej.
Miejmy nadzieję, że trener Michniewicz szybko przekona się o umiejętnościach kolumbijskiego snajpera, bo było już u nas kilku, którym płaciliśmy za wygrzewanie ławek…











