Mario Gomez nadal nie może uwierzyć w to, co stało się wczoraj wieczorem w Warszawie. Niemcy przegrali w półfinale z Włochami i wracają do domu. Napastnik reprezentacji Niemiec bardzo przeżył porażkę.
Mario Gomez nawet nie szuka usprawiedliwienia dla siebie i swoich kolegów z drużyny, bo wie, że jego drużyna była słabsza od Włochów. – Wielkie gratulacje dla Włochów. W przeciwieństwie do nas zagrali naprawdę świetnie – powiedział napastnik. – Ciężko jest mi znaleźć właściwe słowa do opisania tego, co czuję. Jesteśmy bardzo rozczarowani. Nawet przez chwilę nie myśleliśmy, że półfinał zakończy się dla nas takim rezultatem – dodał wyraźnie zasmucony.
W mediach od dłuższego czasu mówiło się w samych superlatywach o reprezentacji Niemiec, którzy byli stawiani w roli głównych faworytów turnieju w Polsce i na Ukrainie. – Bardzo wierzyliśmy w zwycięstwo i przerwanie czarnej serii porażek z reprezentacją Włoch. Niestety po raz kolejny nam się nie udało. Smutek będzie nam towarzyszył przez długi czas – zakończył Mario Gomez.









