Kapitan reprezentacji Anglii, Steven Gerrard, jest bojowo nastawiony przed dzisiejszym starciem towarzyskim z Niemcami. Synowie Albionu mają rachunki do wyrównania.
Ostatnie spotkanie obu ekip zostało rozegrane na mundialu w 2010 roku. Starcie w 1/8 finału skończyło się bolesną porażką Anglików, którzy z boiska schodzili przy wyniku 1:4. Mecz miał jednostronny przebieg, jednak scenariusz i wynik mogły być zupełnie inne, gdyby prowadzący zawody sędzia Jorge Larrionda z Urugwaju przy stanie 2:1 dla Niemców nie popełnił fatalnej pomyłki. Strzał Franka Lamparda pod koniec pierwszej połowy trafił w poprzeczkę i w widoczny sposób minął linię bramkową, jednak arbiter tego nie zauważył i Anglicy nie mogli cieszyć się z wyrównania.

Gerrard nie wraca jednak ani do tego spotkania, ani do starcia z 2001 roku, kiedy to Anglicy upokorzyli Niemców w eliminacjach azjatyckiego mundialu, pokonując ich 5:1: – Co się wydarzyło w 2001 i 2010 roku, cokolwiek by to było, nie będzie miało żadnego wpływu na wynik. Czeka nas zupełnie inny mecz. Nie spodziewam się pogromu jednej strony. Zawsze staram się patrzeć w przyszłość.
Gerrard odniósł się także do potencjału swojego zespołu: – Jesteśmy teraz lepsi. Mówię tak, bo naprawdę mam to na myśli. Jeśli jutro mielibyśmy się zmierzyć z Niemcami na mistrzostwach świata, nie schodzilibyśmy pokonani 4:1. Naprawdę czuję, że jesteśmy silniejsi. Stanowimy dobrą mieszkankę młodości i doświadczenia. Idziemy do przodu i rozwijamy się cały czas.
Już dziś wieczorem będziemy mieli okazję zweryfikować słowa legendy Liverpool FC. Starcie Anglia – Niemcy na Wembley zaczyna się o godzinie 21:00.











