W jakim składzie Polska zagra w sobotę z Czechami? Trener Majewski uchylił rąbka tajemnicy i powiedział, że postawi na grę ofensywną w systemie 4-4-2. Co do tego, kto dokładnie wybiegnie na boisko, „Doktor” milczy jak zaklęty. Przegląd Sportowy wytypował jedenastkę, na jaką najprawdopodobniej w sobotę postawi następca Don Leo. Wydaje się ona bardzo prawdopodobna. Mnie jednak pewne pozycje na tej liście się nie podobają, więc z trenerem Majewskim będę polemizować.
Prawie na pewno Majewski postawi w bramce na Jerzego Dudka. Pytam wprost: po co? Co ma na celu powoływanie piłkarza, który w ogóle nie gra w klubie? Dudek siedzi na ławce w Realu, chodzi na treningi i zarabia pieniądze. Tak wygląda jego „gra” w barwach „Królewskich”. Ja mimo wszystko postawiłbym na Boruca albo Przyrowskiego, ale ten pierwszy nie dostał powołania, a drugi doznał kontuzji.

Obrona to Seweryn Gancarczyk, Jarosław Bieniuk, Arkadiusz Głowacki i Jakub Rzeźniczak. I tutaj będę polemizować, choć niewiele. Wszyscy ci piłkarze grają w pierwszych składach swoich drużyn, to niewątpliwy plus. Gancarczyk i Głowacki to na pewno wyróżniający się obrońcy w Ekstraklasie. Nieźle gra także Rzeźniczak, więc powiedzmy, że prawa obrona jest dobrze obsadzona, choć gdyby Majewski powołał Piotra Brożka, to na pewno by się przydał i powalczył z Legionistą o miejsce na boku obrony. Choć Brożek gra w Wiśle na lewej obronie, to na prawej flance też by sobie poradził. Na koniec pozostaje sprawa Jarosława Bieniuka. To powołanie budziło sporo emocji i kontrowersji. Na pewno gracz Widzewa występuje w podstawowym składzie klubu i ma bardzo duże doświadczenie, ale… No właśnie, zawsze jest jakieś „ale”. Tutaj chodzi mi przede wszystkim o to, że Bieniuk co tydzień mierzy się z napastnikami pierwszoligowymi i dlatego ja postawiłbym na Tomasza Jodłowca. On gra chociaż przeciwko teoretycznie najlepszym napastnikom w kraju.
W pomocy Majewski najpewniej postawi na Ludovika Obraniaka, Rogera Guerreiro, Mariusza Lewandowskiego i Jakuba Błaszczykowskiego. Nie wiem, jak na treningach prezentuje się ten ostatni. W Borussii wchodzi w drugiej połowie, a w ostatnich meczach kadry grał tragicznie. I jeżeli coś w pomocy bym zmienił, to właśnie prawą stronę. Dałbym szansę Sławomirowi Peszce, a jeżeli grałby w pierwszej połowie źle, to wpuściłbym Błaszczykowskiego. Obraniak i Roger są na tyle dobrzy technicznie i kreatywni, że nasza gra ofensywna powinna sporo zyskać. Lewandowski? Niech gra. Jeśli mu nie będzie szło, to Majewski powinien dać szansę Iwańskiemu.
Atak to najprawdopodobniej duet Paweł Brożek – Ireneusz Jeleń. I to pomysł chyba najlepszy. Lewandowski razi nieskutecznością i nie zmienia tego fakt, że ostatnio trafił w meczu z Arką. Mnie osobiście brakuje w kadrze Małeckiego. Jest w formie, może grać w ataku i na prawej pomocy. Jest szybki i ambitny. Dla mnie to największy błąd Majewskiego.











