W poniedziałek zostały rozegrane kolejne cztery mecze 1/8 finału futsalowych mistrzostw świata. Awans do kolejnej rundy uzyskali Włosi, Brazylijczycy, Rosjanie i Argentyńczycy.
Włochy – Egipt
W pierwszym poniedziałkowym meczu 1/8 finału Włosi spotkali się z Egiptem. Zdecydowanym faworytem byli ci pierwsi, z kompletem zwycięstw zakończyli bowiem zmagania w grupie D na pierwszym miejscu, Egipt zaś był jednym ze szczęściarzy, którzy awansowali z trzeciej lokaty. Już w 3. minucie podopiecznym Roberto Menichelliego prowadzenie dał Assis, a siedem minut później do wyrównania doprowadził Abou Serie. Radość Egipcjan nie trwała jednak długo, 35 sekund później Assis zdobył bowiem swoją drugą bramkę, a na minutę przed przerwą na 3:1 podwyższył dos Santos. Pierwsze dziesięć minut drugiej połowy nie przyniosło bramek, za to między 30. a 33. minutą Włosi dołożyli kolejne dwa gole, ustalając w ten sposób wynik spotkania na 5:1.
Włochy – Egipt 5:1 (3:1)
Assis 3., 10., 30., dos Santos 19., Fortino 32. – Abou Serie 10.
Brazylia – Panama
Na hali w Nakhon Ratchasima spotkali się dziś Dawid z Goliatem. Jedni z głównych faworytów całego turnieju, czyli Brazylijczycy, podejmowali Panamę, która rzutem na taśmę zagwarantowała sobie wyjście z grupy. W tajlandzkiej hali do sensacji jednak nie doszło i po niespełna dziesięciu minutach podopieczni Marcosa Sorato prowadzili już 5:0. Przed przerwą „Canarinhos” dołożyli jeszcze trzy gole i do szatni schodzili z ośmiobramkową przewagą. W drugiej połowie reprezentanci Brazylii podwoili swój dorobek strzelecki i spotkanie zakończyło się pogromem w stosunku 16:0.
Brazylia – Panama 16:0 (8:0)
Fernandinho 3., 37., Je 5., 18., 34., Rodrigo 6., 32., Ari 7., 9., 38., Simi 11., Neto 12., Vinicius 22., Rafael 29., 33., Falcao 36.
Rosja – Czechy
Inni faworyci turnieju, Rosjanie, podjęli dziś w Bangkoku Czechów. Od początku stroną dominującą byli podopieczni Siergieja Skorowicza, jednak Czesi nie zamierzali się poddać Rosjanom. Mimo usilnych starań w obronie za sprawą strzałów Edera Limy i Puli po dziesięciu minutach prowadzony przez Tomasa Neumanna zespół przegrywał już 0:2. Czesi ze wszystkich sił próbowali zdobyć choćby bramkę kontaktową, jednak trafienie Sirilo z 28. minuty odebrało im nadzieję i mecz zakończył się zwycięstwem 3:0 Rosjan, na których w ćwierćfinale czekają piłkarze z Hiszpanii.
Rosja – Czechy 3:0 (2:0)
Eder Lima 6., Pula 9., Sirilo 28.
Serbia – Argentyna
Najwięcej emocji kibice przeżyli podczas ostatniego rozgrywanego dziś meczu, w którym Serbowie zmierzyli się z Argentyną. Pierwsze dziesięć minut miało bardzo wyrównany przebieg, jednak żadnej drużynie nie udało się wpakować piłki do bramki rywala. Sztuka ta powiodła się Argentyńczykom dopiero w 11. minucie za sprawą uderzenia Leandro Cuzzolino. Już sześć minut później drugą bramkę dla podopiecznych Fernando Larranagi zdobył Maximiliano Rescia i do przerwy Serbowie przegrywali 0:2. W drugiej połowie prowadzona przez Ace Kovacevicja ekipa rzuciła się do ataków, jednak kontaktową bramkę udało jej się zdobyć dopiero w 36. minucie, kiedy nadzieję serbskim fanom przywrócił na chwilę Slobodan Rajcević. Graczy z Bałkanów nie stać było jednak na kolejny cios i pojedynek zakończył się zwycięstwem Argentyny 2:1.










