Myśląc o piłce nożnej w Ameryce Środkowej kojarzymy głównie reprezentację Kostaryki, naszego rywala na Mistrzostwach Świata w 2006 roku, mającą w składzie znanego na boiskach Starego Kontynentu Paulo Wanchope’a. Na słowo Honduras w głowie polskiego kibica pojawiają się co najmniej trzy postacie – Carlo Costly, David Suazo i Wilson Palacios. Na tym zazwyczaj skojarzenia się kończą. Aby poszerzyć swoją wiedzę na temat futbolu w tamtym kraju warto przyjrzeć się historii pewnego klubu, który swoją tradycją i chwałą przewyższa niejednego potentata z Europy.
Club Deportivo Olimpia Tegucigalpa, bo o nim tu mowa, ma dość nietypową genezę. Otóż pierwotnie powstał on jako klub baseballu, sportu, który wówczas w Hondurasie miał olbrzymie grono miłośników. Drużynę piłkarską powołano niedługo później i wówczas rozpoczął się, trwający przez kolejne dziesięciolecia, marsz po trzydzieści tytułów krajowych i osiem zwycięstw na arenie międzynarodowej.
Narodziny
Wszystko rozpoczęło się w początkowych latach XX wieku, kiedy wspomniana grupa miłośników baseballu założyła klub, aby wyrazić w ten sposób miłość do tego sportu. Pierwotna nazwa Nacional Olimpia ustanowiona została na cześć Letnich Igrzysk Olimpijskich w Sztokholmie, a nowa organizacja powstała 12 czerwca 1912 roku w czasie trwania IO. Data ta na zawsze przejdzie do annałów historii sportu w Hondurasie.
Kilka lat później, w odpowiedzi na rosnącą popularność piłki nożnej stworzono klub piłkarski. Futbol szybko przegonił baseball i stał się najpopularniejszym sportem w kraju.
W 1928 roku na koncie Olimpii pojawił się pierwszy tytuł. Finałowy pojedynek pucharu przeciwko Marathon San Pedro Sula dał początek rywalizacji, która do dziś elektryzuje kibiców w całym Hondurasie. Mecze tych dwóch drużyn określane są jako Clasico Nacional, czyli krajowe derby, w których spotykają się ekipy z dwóch największych miast kraju.
Tworzenie legendy
Dominacja Olimpii na krajowym podwórku rozpoczęła się w 1950 roku. W latach 1957-1964 Królewscy kierowani przez Ricardo Rodrigueza i Rolina Castillo zdobyli siedem tytułów mistrzowskich. Zabrakło jedynie wygranej w 1962 roku, lecz pamiętać trzeba, że tamten okres to czas rozgrywek amatorskich.
W 1965 nastał okres profesjonalizmu, nie minęło dużo czasu, a Olimpia ponownie należała do najlepszych, zdobywając koronę w sezonie 1966/67 i broniąc ją w kolejnym roku. Dwa lata później Lions wywalczyli kolejny tytuł. Tym razem ich dominacja nie podlegała jakiejkolwiek dyskusji, gdyż Olimpia zakończyła sezon bez żadnej porażki, zwyciężając w 16 i remisując w 11 spotkaniach.
Dalsze lata to okres suszy jeśli chodzi o krajowe trofea. Zadyszka nie trwała długo, bowiem w latach 80. klub odrodził się i znów kroczył do zwycięstwa. Wówczas udało się zdobyć pięć tytułów mistrza kraju, na ten czas przypadł także najlepszy okres w historii reprezentacyjnej piłki w Hondurasie. Najpierw kadra wywalczyła w 1981 roku mistrzostwo strefy CONCACAF, a rok później zagrała na Mundialu w Hiszpanii. Niestety tam podopieczni Jose de la Paza Herrery odpadli już pierwszej rundzie, a jedynym graczem Olimpii, który wystąpił na hiszpańskich arenach był Prudencio Norales. Rok 1988 to czas drugiego w historii (i ostatniego) triumfu graczy z miasta Tegucigalpa w Pucharze Mistrzów CONCACAF. Tym pozytywnym akcentem zakończył się złoty okres w historii istnienia klubu.










