W karierze każdego piłkarza przychodzi czas, kiedy trzeba zawiesić buty na kołku. Gdy ten zawodnik kończył karierę, żal ogarnął cały Mediolan. Nawet jego najzagorzalsi rywale szanowali go, a jego nazwisko stało się synonimem przywództwa i lojalności. Jeżeli ktoś przez ostatnie lata mieszkał w jaskini i nie kojarzy Paolo Maldiniego, to zapraszam do lektury.
Początek legendy
Paolo Maldini przyszedł na świat 26 czerwca 1968 roku w Mediolanie jako syn Cesare Maldiniego, wybitnego piłkarza i trenera, który zapisał się złotymi głoskami w historii „Rossonerich”. Jako piłkarz cztery razy zdobył z Milanem mistrzostwo Włoch i raz sięgnął po Puchar Europy. Jednak to nie o nim ma traktować tekst, więc wracamy na właściwe tory.

Jako że Cesare Maldini był w drużynie Milanu bardzo szanowanym człowiekiem, pozwolono mu zapisać swojego syna do szkółki mediolańskiego klubu. I tym sposobem Paolo w wieku dziesięciu lat zaczął szlifować swój talent, który później świetnie wykorzystał. Oficjalny debiut Maldiniego przypada na rok 1985, kiedy to jako szesnastolatek zastąpił Sergio Battistiniego w meczu przeciwko Udinese. Jak się później okazało, to był jedyny mecz Paolo w sezonie 1984/85.
Kolejny rok był już znacznie bardziej udany. Mimo młodego wieku piłkarza, śp. trener Nils Liedholm (również grał w Milanie i tworzył wraz z Gunnarem Grenem oraz Gunnarem Nordahlem szwedzkie trio „Gre-No-Li”) zdecydował się częściej stawiać na zaledwie 17-letniego Paolo. Jako jeszcze niepełnoletni zawodnik, Maldini rozegrał 40 spotkań w sezonie 1985/86, najczęściej na pozycji lewego obrońcy. W tym samym roku Cesare Maldini powołał swojego syna na zgrupowanie reprezentacji Włoch U-21, której był wtedy opiekunem.
Era Berlusconiego
20 lutego 1986 roku, czyli jeszcze w tym samym sezonie, zaczął się wielki przełom w Milanie. Drużynę „Rossonerich” kupił Silvio Berlusconi, który zapoczątkował erę zwycięstw. Do klubu dołączyli tacy piłkarze, jak: Van Basten, Gullit, Rijkaard, Donadoni oraz Ancelotti. W linii obrony grali: Baresi (występował on z numerem 6, który po zakończeniu przez niego kariery został zastrzeżony) Tassotti, Costacurta oraz nasz młodziutki Maldini. Ci właśnie obrońcy byli uważani za najlepszy blok defensywny w całej Italii. Taką mieszanką krajowych, jak i zagranicznych gwiazd, dowodził Arrigo Sacchi, którego drużynę uważa się za najlepszą w historii klubu.
W sezonie 1987/88 Milan sięgnął po pierwsze scudetto za czasów Berlusconiego, zaś Maldini wciąż dzielił i rządził na lewej obronie. 30 marca 1988 roku młody Paolo zadebiutował w meczu kadry narodowej przeciwko Jugosławii. Po zakończeniu sezonu, Paolo został powołany na Euro 1988 w Niemczech, w którym to Włosi dotarli do ćwierćfinałów, przegrywając z ZSRR. Maldini rozegrał na tym turnieju cztery spotkania. Warto wspomnieć, że te mistrzostwa wygrała Holandia, a bramki w finale strzelali Gullit i van Basten, co zapewniło Holendrom zwycięstwo 2:0 nad ZSRR. Van Basten został także najlepszym strzelcem turnieju z pięcioma golami na koncie.











