Nie wiem, czy jestem gotowy na wyjazd. O tym można by powiedzieć po fakcie. – Wielu młodych polskich piłkarzy występuje w zagranicznych klubach, choć różnie im się układa – tymi słowami pomocnik warszawskiej Legii skomentował plotki dotyczące jego ewentualnego transferu do francuskiej Tuluzy.

W poniedziałek piłkarze Heninga Berga powrócili do treningów. Wśród nich był także kapitan młodzieżowej reprezentacji U-21 Dominik Furman, choć jeszcze w niedzielę wieczorem w Warszawie pojawili się przedstawiciele francuskiego klubu celem wykupienia 21-letniego legionisty.
– Na pewno każdy zawodnik, grający w polskiej lidze, myśli o wyjeździe. Nie inaczej jest ze mną. Ze względu na dużą ilość meczów w rundzie jesiennej nie myślałem o Tuluzie. Choć o zainteresowaniu mną słyszałem kilka miesięcy temu, to żadnych konkretnych ofert nie otrzymałem – powiedział po treningu Furman.
Klub ze stolicy wynegocjował 2,7 miliona euro odstępnego. Decyzja w sprawie transferu zależy już tylko od samego zawodnika. Według informacji Przeglądu Sportowego, dziś Furman ma się spotkać z działaczami Tuluzy. Nawet w obliczu szansy wyjazdu na zachód zawodnik stołecznego klubu podkreślał rano, iż widzi przed zespołem Legii szansę rozwoju dla siebie – Mogę nadal rozwijać się w Legii. Widzę wielkie perspektywy przed klubem i zespołem – podkreślił.











