We wczorajszym meczu w ramach Turnieju Czterech Narodów reprezentacja Polski U-20 zremisowała z rówieśnikami ze Szwajcarii 2:2. Jednym z bohaterów tego spotkania był Dominik Furman. Młody pomocnik Legii podzielił się swoimi spostrzeżeniami z oficjalną stroną internetową Legii.
– Każdemu może zdarzyć się błąd, wczoraj przytrafiło się to Kubie Szumskiemu – mówi o samobójczym golu polskiego golkipera z 85. minuty. Furman odniósł się do warunków pogodowych panujących podczas wczorajszego spotkania. – Ciężko przychodziło nam rozgrywać akcje, ponieważ cały czas padał deszcz i boisko było bardzo trudne. Obydwie drużyny miały sporo okazji do zdobycia bramki. Ja sam oddałem chyba siedem strzałów – powiedział dwudziestolatek.
Legionista twierdzi, że jeszcze nie jest liderem tego zespołu. – Jeszcze daleka droga, abym został liderem tej kadry. Na pewno będę się dalej starał jak najbardziej pomóc drużynie. Z Niemiec i Szwajcarii wywieźliśmy po jednym punkcie. To bez wątpienia niezły wynik. Furman stwierdził też, że kadrę U-20 czekają trzy trudne spotkania. – Przed nami rewanżowy mecz z Niemcami i dwa z Włochami. W pierwszym spotkaniu Niemcy pokazali nam, jak grają w piłkę. Przed nami trudne zadanie, jednak bardzo czekamy na to starcie. Będziemy mocni i pewni siebie. Fajnie zmierzyć się z takim zespołem, to szansa na promocję.










