Od siódmego grudnia na łamach iGol.pl prezentujemy państwu sylwetki poszczególnych drużyn, które już niedługo zmierzą się w Pucharze Narodów Afryki. Kontynuując cykl, dziś zajmiemy się reprezentacją Togo.
Drużyna
Reprezentacja założona została pięćdziesiąt lat temu. Uważana jest za jedną z najsłabszych drużyn narodowych Afryki. Największym sukcesami „Les Eperviers” jest dotarcie reprezentacji do fazy grupowej mistrzostw świata. Togo na pewno nie należy do grona faworytów tego turnieju, ba, jeśli podopiecznym Jeana Thissena uda się wyjść z grupy, będzie można mówić o wielkim sukcesie.
W 1968 roku wyżej wymieniona reprezentacja po raz pierwszy wzięła udział w PNA. Drużyna, w której skład nie wchodziła żadna gwiazda na skalę światową, musiała jednak obejść się smakiem całego turnieju, bowiem pożegnała się z nim już w kwalifikacjach. Dwa lata później historia się powtórzyła. Debiutancki występ w finałach Pucharu Narodów Afryki zaliczyła w 1972 roku, mimo sensacyjnego awansu do fazy grupowej obeszło się bez niespodzianek w samej grupie i Togijczycy pożegnali się z turniejem na tej fazie. Później było już tylko gorzej… Od 1974 do 1984 roku nie udało im się zakwalifikować do turnieju, po awansie liczono na przebudzenie, które szybko zostało zatarte i ponownie nastały lata problemów kadrowych. W 1998 roku rozpoczęła się dobra passa, oczywiście jeśli patrzymy przez pryzmat poprzednich lat, dla reprezentacji Togo – trzy awanse z rzędu, turniej przerwy i przyszedł najlepszy rok w historii togijskiego futbolu, biorąc pod uwagę awanse, a nie grę zespołu. W maju 2006 roku reprezentacja „Les Eperviers” pierwszy raz zakwalifikowała się do mundialu, który rozgrywany był na niemieckich boiskach, jednak pod wodzą nowego trenera, Otto Pfistera, przegrała wszystkie z trzech meczów.
Gwiazda
Emmanuel Sheyi Adebayor to zawodnik, który na co dzień występuje w angielskiej Premier League. Przygodę z piłką rozpoczął w Sporting Club de Lome, gdzie razem z klubem wybrał się na młodzieżowy turniej rozgrywany w Szwecji. Tam też został zauważony przez byłego trenera FC Metz, Francisa De Taddeo.
W barwach francuskiego klubu zmuszony był do gry w Ligue 2, czyli zapleczu najwyższego szczebla rozgrywek. Po świetnym sezonie jego osobą zainteresowały się wielkie europejskie marki z Arsenalem czy Juventusem na czele. Nie wiadomo dlaczego, jednak Adebayor podpisał kontrakt z AS Monaco, gdzie w 2004 roku pomógł swojej drużynie w awansie do finału Ligi Mistrzów. Po dobrych występach skusił się na zaakceptowanie atrakcyjnej oferty Arsenalu, gdzie na przestrzeni trzech lat udało mu się 62-krotnie wpisać na listę strzelców. Od 14 lipca 2009 roku jest piłkarzem tworzącej się potęgi z Manchesteru, co dziwne nie chodzi tutaj o United.
Reprezentacja Togo także zawdzięcza mu kilka dobrych chwil, jak choćby tę, w której dał jej historyczny awans na mistrzostwa świata w 2006 roku. Wtedy też Emmanyel został królem strzelców kwalifikacji, oczywiście w strefie CAF.
Trener










