Przedstawiciele International Football Association Board (IFAB) podjęli decyzje, które mogą okazać się przełomem w świecie światowej piłki nożnej.
Członkowie IFAB jednogłośnie wprowadzili zmiany, o których dyskusje trwały od wielu miesięcy, a może i lat. Na konferencji w Zurychu prowadzonej przez prezydenta FIFA Seppa Blattera podjęto decyzje, które przez jednych są uważane za konieczność, a przez innych za zabijanie ducha gry.

Międzynarodowa Rada Piłkarska ustaliła, że zostanie wprowadzona technologia linii bramkowych, dzięki której będzie można ustalić bez wątpliwości, czy piłka przekroczyła linię czy nie. Sytuacje jak w meczu Anglii z Ukrainą na Euro będą przeszłością dzięki systemom zwanym GoalRef i Hawk-Eye, które w najbliższym czasie mają być instalowane na stadionach i sprawdzane w praktyce podczas meczów piłkarskich. IFAB podkreśliło, że ta technologia będzie wykorzystywana tylko i wyłącznie na liniach bramkowych, co musi być sporą ulgą choćby dla Michela Platiniego, który technologii w futbolu jest przeciwny i uważał, że wprowadzenie nowych rozwiązań na liniach bramkowych będzie przystawką przed daniem głównym w postaci czujników rejestrujących każdy ruch piłkarzy, choćby w celu wychwycenia pozycji spalonych. Rada podkreśla, że celem zmian nie jest wyeliminowanie czynnika ludzkiego z piłki, tylko usprawnienie dyscypliny.
Kolejną ważną zmianą, choć mniej rewolucyjną niż poprzednia, jest dodanie dodatkowych dwóch sędziów, którzy mają wspomagać arbitra głównego. Uznano, że w obecnej konfiguracji sędziowskiej podczas meczów piłkarskich powstaje wciąż dużo kontrowersji, niejasnych sytuacji, które powodują niezadowolenie piłkarzy, działaczy, a także kibiców. Dodatkowa para arbitrów ma być rozwiązaniem tego problemu.
Trzecią nowością jest wprowadzenie możliwości noszenia chusty na głowie podczas meczu. Wygląd, kolor i styl musiałyby trzymać się reguł, które będą jasno określone. Nie trzeba chyba dodawać, że chodzi tu głównie o względy religijne.
Wszystkie te zmiany zostały wprowadzone na okres próbny. Czas pokaże, jak się sprawdzą, czy przyczynią się do usprawnienia zasad dyscypliny i co najważniejsze – czy będą krokiem naprzód i zostaną zaakceptowane zarówno przez piłkarzy, jak i kibiców piłki nożnej.











