Reprezentacja Ukrainy zostanie ukarana za zachowanie swoich kibiców podczas spotkania eliminacyjnego z San Marino. Zespołowi Mychajła Formienki grozi odebranie trzech punktów, jednak dużo bardziej prawdopodobne, że skończy się tylko na szumnych groźbach.

W oświadczeniu wysłanym przez organy FIFA do wiceprezesa ukraińskiego związku piłkarskiego, Siergieja Storożonki, uzasadniono przyczyny rozpatrywania kary. Drużyna Ukrainy miałaby zostać ukarana za „ekscesy” swoich fanów, którzy wywiesili transparenty o charakterze faszystowskim, m.in. „SS Galicja”.
Dodatkowo obserwatorom FIFA nie spodobało się zachowanie wobec Edersona, zawodnika, który przyjął niedawno ukraińskie obywatelstwo. Pod jego adresem miałyby padać rasistowskie okrzyki. Kara odebrania Ukraińcom kompletu punktów byłaby precedensowa i niezwykle surowa. Łagodniejsza i realniejsza wersja przyjmuje zamknięcie stadionu w Charkowie dla miejscowych kibiców na mecz z Polską.
Reprezentacja naszych wschodnich sąsiadów uzbierała dotychczas 15 punktów w eliminacjach do MŚ i zajmuje drugą lokatę w grupie H. Polska z 13 punktami jest na czwartym miejscu.










