Stoper Mistrzów Anglii, Rio Ferdinand, wierzy, że jego kolega z ataku wkrótce dojdzie do najwyższej dyspozycji i strzeli jeszcze sporo bramek dla „Czerwonych Diabłów”.
Ferdinand wierzy, że premierowe trafienie Owena dla Manchesteru United jest dobrym prognostykiem przed następnymi spotkaniami.
– Na Michaela już spadają gromy, a przecież nie miał jeszcze okazji zagrać pełnych 90 minut – twierdzi reprezentant Anglii. – Ludzie uważają, że jest skończony i niewarty ryzyka, a on potem strzela bramkę w być może najtrudniejszej sytuacji w sezonie. Myślę, że sobotni gol pozwoli mu ustrzelić kolejne.
Wielu krytyków myśli, że odejście Cristiano Ronaldo bardzo utrudni „Czerwonym Diabłom” zdobywanie bramek. Fani zastanawiają się, co się stanie, gdy w formie nie będzie Wayne Rooney. Odpowiedzią Rio Ferdinanda na powyższe zarzuty jest jednak coraz wyższa forma Dimitara Berbatova, który jak dotąd był krytykowany za zbyt rzadkie trafianie do siatki rywali.
– Ludzie mówili różne rzeczy na temat Dimitara, jednak to on pierwszy pojawia się na treningu i ostatni z niego wychodzi. Jest profesjonalistą, który chce strzelać gole dla Manchesteru United.










