Artur Boruc zadebiutował wczoraj w barwach ACF Fiorentina. Drużyna z Florencji na własnym obiekcie podejmowała Empoli w ramach Pucharu Włoch.
Artur Boruc przechodził do Fiorentiny z nadzieją, że uda mu się wywalczyć miejsce w pierwszej jedenastce. Niestety mimo wcześniejszych, bardzo dobrych opinii ze strony trenera, niepodważalną pozycję ma Sebastian Frey. Francuz od początku sezonu nie broni zbyt dobrze, a zespół prezentuje się tak słabo, że w ostatnim czasie kibice domagali się dymisji Mihajlovicia. Zwycięstwo nad AS Bari i wczorajsza wygrana nad Empoli trochę ostudziła emocje.

Kibiców Artura Boruca szczególnie ucieszyło wczorajsze spotkanie w ramach Pucharu Włoch. Polak rozegrał cały mecz i pokazał wszystkim kibicom, a przede wszystkim trenerowi, że jest zawodnikiem lepszym niż Sebastian Frey, który zasiadł na ławce rezerwowych.
Włoskie media, mimo że chwalą zwycięstwo Fiorentiny, to zauważają, że drużyna z Florencji zaprezentowała się słabo. Według Włochów Arturowi Borucowi nie pomógł wczorajszy, bardzo dobry występ, gdyż Frey jest we Florencji nietykalny.
Wszystko wskazuje na to, że w styczniu Polak zdecyduje się zmienić barwy klubowe. W końcu gwiazda Celticu Glasgow przechodziła do Fiorentiny z nadzieją na regularne granie.
W drużynie Empoli całe spotkanie rozegrał Adam Kokoszka.











