Wczoraj rozgrywane były dwa ostatnie mecze grupy D, poznaliśmy jej ostateczny układ, tym samym dowiedzieliśmy się, z kim zmierzy się Polska, jeśli dziś uda się wygrać ze Szwedami. Wczoraj Polacy zameldowali się w Rosji, gdzie panują wcześniej niespotykane upały. Czas na kolejny EuroRaport iGola!
Czas na Euro leci bardzo szybko, niedawno otwieraliśmy turniej, dziś znamy już układ czterech z sześciu turniejowych grup. Faza pucharowa zbliża się wielkimi krokami! I ty możesz się do niej przygotować, dzięki poradom znajdującymi się na stronie: https://betomania.pl/porady/systemy-bukmacherskie/
Wczorajsze mecze zakończyły się zgodnie ze wcześniejszymi przewidywaniami, mimo to nie zabrakło w nich emocji. Zobaczyliśmy także piękną bramkę Luki Modricia, który udowadnia, że wciąż jest niesamowitym piłkarzem. Pomocnik „Los Blancos” stał się jednocześnie najmłodszym i najstarszym chorwackim zawodnikiem, który strzelił bramkę na mistrzostwach Europy.
„Synowie Albionu” na czele grupy D
Mecz na Wembley zapowiadał się bardzo ciekawie, jego stawka była wysoka, ponieważ zwycięzca mógł się cieszyć z pierwszego miejsca w grupie D. Anglicy mieli cały mecz pod kontrolą i bez większych problemów pokonali swoich rywali po bramce Raheema Sterlinga. Czesi zdołali oddać zaledwie jeden celny strzał, a porażka sprawiła, że spadli na trzecie miejsce w grupie, które i tak zapewni im awans.
Chorwaci grają dalej
Od początku turnieju dyspozycja podopiecznych Zlatko Dalicia nie była najlepsza, nie prezentowali się tak dobrze jak na mundialu w Rosji. Tylko jeden zdobyty punkt w dwóch pierwszych grupowych meczach sprawił, że we wczorajszym spotkaniu ze Szkotami musieli sięgnąć po trzy „oczka”, aby myśleć o dalszej grze. Ta sztuka im się udała, po bramkach Vlasicia, Modricia i Perisicia wygrali ze Szkocją 3:1. Mimo niekorzystnego wyniku Szkoci postawili się Chorwatom i rozegrali dobry mecz, publiczność zgromadzona w Glasgow zdecydowanie nie ma się czego wstydzić. Trzeba jednak wspomnieć, że Szkotom nie udało się przełamać niekorzystnej passy. Byli eliminowani na etapie fazy grupowej za każdym razem, kiedy występowali na dużej imprezie.










