EuroRaport iGola: Chorwaci i Czesi awansowali do fazy pucharowej!


We wtorek poznaliśmy potencjalnego rywala Polaków w 1/8 finału

23 czerwca 2021 EuroRaport iGola: Chorwaci i Czesi awansowali do fazy pucharowej!
Cristian Cristel / Xinhua / PressFocus

Wczoraj rozgrywane były dwa ostatnie mecze grupy D, poznaliśmy jej ostateczny układ, tym samym dowiedzieliśmy się, z kim zmierzy się Polska, jeśli dziś uda się wygrać ze Szwedami. Wczoraj Polacy zameldowali się w Rosji, gdzie panują wcześniej niespotykane upały. Czas na kolejny EuroRaport iGola!


Udostępnij na Udostępnij na

Czas na Euro leci bardzo szybko, niedawno otwieraliśmy turniej, dziś znamy już układ czterech z sześciu turniejowych grup. Faza pucharowa zbliża się wielkimi krokami! I ty możesz się do niej przygotować, dzięki poradom znajdującymi się na stronie: https://betomania.pl/porady/systemy-bukmacherskie/

Wczorajsze mecze zakończyły się zgodnie ze wcześniejszymi przewidywaniami, mimo to nie zabrakło w nich emocji. Zobaczyliśmy także piękną bramkę Luki Modricia, który udowadnia, że wciąż jest niesamowitym piłkarzem. Pomocnik „Los Blancos” stał się jednocześnie najmłodszym i najstarszym chorwackim zawodnikiem, który strzelił bramkę na mistrzostwach Europy.

„Synowie Albionu” na czele grupy D

Mecz na Wembley zapowiadał się bardzo ciekawie, jego stawka była wysoka, ponieważ zwycięzca mógł się cieszyć z pierwszego miejsca w grupie D. Anglicy mieli cały mecz pod kontrolą i bez większych problemów pokonali swoich rywali po bramce Raheema Sterlinga. Czesi zdołali oddać zaledwie jeden celny strzał, a porażka sprawiła, że spadli na trzecie miejsce w grupie, które i tak zapewni im awans.

Chorwaci grają dalej

Od początku turnieju dyspozycja podopiecznych Zlatko Dalicia nie była najlepsza, nie prezentowali się tak dobrze jak na mundialu w Rosji. Tylko jeden zdobyty punkt w dwóch pierwszych grupowych meczach sprawił, że we wczorajszym spotkaniu ze Szkotami musieli sięgnąć po trzy „oczka”, aby myśleć o dalszej grze. Ta sztuka im się udała, po bramkach Vlasicia, Modricia i Perisicia wygrali ze Szkocją 3:1. Mimo niekorzystnego wyniku Szkoci postawili się Chorwatom i rozegrali dobry mecz, publiczność zgromadzona w Glasgow zdecydowanie nie ma się czego wstydzić. Trzeba jednak wspomnieć, że Szkotom nie udało się przełamać niekorzystnej passy. Byli eliminowani na etapie fazy grupowej za każdym razem, kiedy występowali na dużej imprezie.

Zwycięstwo Chorwacji i porażka Czechów oznacza, że jeśli Polacy jutro pokonają Szwedów, to w 1/8 finału zmierzą się z Luką Modriciem i spółką. Na początku trzeba jednak wykonać zadanie i zwyciężyć w Sankt Petersburgu, co nie będzie łatwe.

Nietypowy trening Czechów

Na tegorocznym Euro widzieliśmy już ciekawe metody treningowe. Najpierw każdy podziwiał niekonwencjonalne zajęcia Macedończyków, wczoraj do sieci trafił film z treningu naszych południowych sąsiadów, którzy zaprezentowali nietypowy sposób na grę w „dziadka”, niestety nie pomógł on w osiągnięciu dobrego wyniku na Wembley.

Rekordowe upały w Rosji

W Sankt Petersburgu, w którym już dzisiaj Polacy zmierzą się ze Szwecją, od kilku dni występują bardzo wysokie temperatury. Wydawało się, że to w Sewilli „Biało-czerwoni” będą musieli się mierzyć z najbardziej niekorzystnymi warunkami pogodowymi. W Andaluzji sytuacja nie była tak zła, jak wcześniej można się było spodziewać. Wszystko wskazuje na to, że większy problem z temperaturą wystąpi w Sankt Petersburgu.

Polacy na miejscu

Wczoraj rano podopieczni Paulo Sousy odbyli ostatni przedmeczowy trening na stadionie w Gdańsku, następnie wsiedli do samolotu i późnym popołudniem zameldowali się po raz drugi w Sankt Petersburgu. Wieczorem odbyła się konferencja z udziałem Paulo Sousy i Mateusza Klicha. Selekcjoner stwierdził, że mecz ze Szwedami będzie dla drużyny jak finał.

Drugi mecz o wszystko już dziś

Słowacja – Hiszpania, godz. 18:00, transmisja w TVP 2. Na La Cartuja w Sewilli zmierzą się nasi grupowi rywale.

Szwecja – Polska, godz. 18:00, transmisja w TVP 1. Podopieczni Paulo Sousy po raz kolejny wybiegną na murawę Gazprom Arena w Sankt Petersburgu.

Niemcy – Węgry, godz. 21:00, transmisja w TVP 2. Niemcy przed własną publicznością zmierzą się z Węgrami.

Portugalia – Francja, godz. 21:00, transmisja w TVP 1. Portugalczycy, chcący zrehabilitować się za porażkę z Niemcami, staną do walki z „Trójkolorowymi”.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze