Już dziś około godziny 17.00 czasu polskiego dowiemy się, kto będzie gospodarzem mistrzostw Europy 2025 w piłce nożnej kobiet. O godzinie 13.00 rozpocznie się posiedzenie Komitetu Wykonawczego UEFA, które odbędzie się w Lizbonie, i potrwa do godziny 17.00. W komunikacie opublikowanym przez UEFA dowiadujemy się, że po obradach nie odbędzie się konferencja prasowa. W zamian odbędzie się krótka ceremonia, na której zostanie ogłoszony gospodarz Euro 2025 kobiet.
Po zakończeniu posiedzenia Komitetu Wykonawczego UEFA odbędzie się krótka ceremonia ogłoszenia zwycięskiej oferty UEFA
Kandydaci Euro 2025
Wśród państw, które zgłosiły swoją kandydaturę na organizatora tego wydarzenia, znajdują się między innymi: Polska, Francja oraz Szwajcaria, natomiast wspólną kandydaturę ogłosiły Dania, Finlandia, Norwegia i Szwecja. Mimo dużej konkurencji ze strony państw zachodnioeuropejskich oraz skandynawskich Polska znajduje się w gronie faworytów.
O wyborze organizatora mistrzostw Europy kobiet w 2025 roku zadecydują członkowie KW UEFA. Mimo że Zbigniew Boniek był jednym z pomysłodawców zgłoszenia kandydatury Polski do organizacji turnieju oraz na co dzień zasiada w Komitecie Wykonawczym UEFA, tym razem jednak nie będzie w stanie pomóc Polsce. Jako obywatel kraju-kandydata nie może on brać udziału w głosowaniu.
W takiej samej sytuacji są członkowie tego gremium z Francji, Danii i Szwecji. Czyli cztery osoby z 18-osobowego grona. Wybór należy do pozostałych. Zobaczymy, jak to się rozstrzygnie. Rywalizujemy o Euro 2025 z mocnymi kandydatami. Liczę, że moi koledzy z Komitetu Wykonawczego UEFA po zapoznaniu się ze wszystkimi argumentami za i przeciw zagłosują właśnie na Polskę. Zbigniew Boniek
Były prezes PZPN wypowiedział się również na temat mocnych stron kandydatury Polski oraz powodach, dla których Euro 2025 może zostać rozegrane właśnie w naszej ojczyźnie.
Wszyscy kandydaci mają swojej atuty, ale też jakieś wady. Jeżeli chodzi o nas, uważam, że organizacja mistrzostw w jednym państwie jest lepsza niż rozłożona na kilka krajów. Nie można też patrzeć wyłącznie przez pryzmat dokonań w futbolu. Trzeba rozbudowywać zainteresowanie piłką kobiecą. Europa Środkowa powinna mieć swoją szansę. Poza tym Polska ma to, czego brakuje niektórym kontrkandydatom, np. w porównaniu z krajami skandynawskimi dysponujemy fantastyczną bazą – stadionami, boiskami itd. Zbigniew Boniek
Czy Euro w Danii, Finlandii, Norwegii i Szwecji ma sens?
Bez wątpienia Zbigniew Boniek ma w swojej wypowiedzi dużo racji, jednak czy aby na pewno każdy z członków KW UEFA patrzy na sprawę w ten sam sposób? O ile argument dotyczący organizacji Euro 2025 w jednym państwie zamiast czterech sportowo jest nie do obalenia, o tyle ze strony biznesowej jest to bardzo niekorzystne rozwiązanie.
Pierwszą imprezą piłkarską w Europie, która była rozgrywana w kilku państwach, było Euro 2021. Warto przypomnieć, że pierwotnie wspomniane wcześniej mistrzostwa Europy miały odbyć się w 2020 roku, natomiast ze względu na pandemię COVID-19 wydarzenie zostało przeniesione. Wówczas mecze odbywały się na dziesięciu różnych stadionach w Europie, położonych w dziesięciu różnych państwach.










