Mimo wielu zapewnień włodarze FC Barcelony w dalszym ciągu starają się sprzedać Samuela Eto’o. Nowym klubem Kameruńczyka ma zostać Manchester City.
Szefostwo „Blaugrany” cały czas ma nadzieję, że Manchester City wykupi od nich Samuela Eto’o, a za pieniądze z tego transferu będzie można pozyskać Cesca Fabregasa. Hiszpan wielokrotnie podkreślał, że chciałby kiedyś zagrać w koszulce Barcelony, jednak dopóki ma ważny kontrakt z Arsenalem, to właśnie na grze w tym klubie zamierza się skupić najbardziej.
Jednak parę dni temu na łamach angielskiej prasy pojawił się wywiad z dyrektorem sportowym „Kanonierów”, który oznajmił, że Cesc wyceniany jest na 46 milionów euro.
FC Barcelona 29 milionów euro zarobi w przypadku transferu Eto’o, a pozostałą kwotę uzupełni przenosinami Yaya Toure właśnie na Emirates Stadium.
Czy plany Pepe Guardioli i szefostwa z Camp Nou zostaną zrealizowane? Czy może Eto’o zostanie w Barcelonie na kolejny sezon?










