Już za dwa tygodnie odbędzie się konferencja „Sport a społeczna dyscyplina”, organizowana przez biuro Europejskiej Stolicy Kultury Katowice 2016. Wezmą w niej udział kibice, samorządowcy, przedstawiciele świata nauki oraz klubów piłkarskich. O konferencji rozmawiamy z koordynatorem projektu – Marcinem Dzedzejem.
Skąd pomysł w biurze ESK organizacji konferencji właśnie o kibicach?
Aplikacja miasta Katowice do konkursu o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku zawiera odrębną platformę sportową. Kulturotwórcza rola sportu została w Katowicach doceniona i eksperci przygotowujący wniosek aplikacyjny zaproponowali szereg działań związanych ze sportem i bogatą tradycją w tej dziedzinie, również pozwalających wykorzystać z pożytkiem ową tradycję w przyszłości. Jednym z działań jest konferencja „Sport a społeczna dyscyplina”.
Do kogo adresowana jest konferencja? Kibice, policja, działacze piłkarscy, katowiczanie?

Do wszystkich zainteresowanych tematyką. Kibicami jesteśmy wszyscy, a szczególnie na Śląsku tradycja kibicowania jest bardzo bogata. Liczba klubów o uznanych markach, posiadających liczne grono sympatyków, jest największa w kraju. Spójrzmy na zagmatwane losy śląskich sportowców, np. Ernesta Wilimowskiego, który grał w reprezentacji Polski i Niemiec, a także dla klubów z Katowic i Chorzowa. Współcześnie również mamy do czynienia z takimi przypadkami. Na Śląsku żyjemy blisko siebie, mamy wspólne problemy. Przy właściwej współpracy zainteresowanych stron pasja kibicowania może przynosić olbrzymie korzyści, pozwalające działać w kierunku rozwiązania tych problemów. Dlatego zaproszenie zostało wysłane do przedstawicieli klubów i samorządów lokalnych. Rzecz jasna, nie może zabraknąć kibiców. Chcemy z nimi rozmawiać i traktować jako partnera konferencji, bo jak pokazują zagraniczne przykłady, może to przynosić efekty, lepsze niż represje i polityka siły.
Jakie tematy będą poruszane podczas tego spotkania?
Spotkanie podzieliliśmy na trzy części. We wstępie chcemy przedstawić realne i aktualne, ale co równie istotne, polskie przykłady tego, jak kibicowska pasja może służyć społeczeństwu. Zadajmy sobie pytanie, jak wyglądałby krajobraz śląskiej piłki klubowej, gdyby nie energia kilkunastoosobowej grupy zapaleńców, którzy w lutym 2005 roku zainicjowali kampanię uratowania zagrożonego bankructwem katowickiego GKS-u. Poparcie dla tej inicjatywy zgłosiło kilkadziesiąt tysięcy ludzi z całej Polski. Część pierwszą planujemy poświęcić zdefiniowaniu, kim jest kibic. W świetle ostatnich publikacji to pojęcie jest zbytnio uogólnianie. W drugiej części poruszymy zagadnienia związane z metodami pracy stosowanymi w odniesieniu do kibiców; metody, których stosowanie pozwala osiągać pozytywne efekty. Trzecia będzie prezentacją doświadczeń ludzi, którzy środowisko kibiców tworzą, oraz którzy z tym środowiskiem na co dzień pracują. Aktywność kibiców nie ogranicza się do trybun stadionów. Ich pasję można z powodzeniem wykorzystać do działania w przestrzeni miasta. Uczmy się, jak można to robić, szukajmy śląskiej drogi.











