Niecały miesiąc po mistrzostwach Europy rozgrywanych w Polsce i na Ukrainie kibice znowu będą mogli przez dłuższy czas delektować się futbolem na międzynarodowym poziomie. 25 lipca rywalizację w londyńskich igrzyskach olimpijskich rozpocznie bowiem 16 piłkarskich drużyn, którym udało się przebrnąć przez kwalifikacje do jednej z najważniejszych imprez sportowych świata. Jak wyglądały eliminacje do tegorocznej olimpiady? Zapraszamy do lektury.
System kwalifikacji do igrzysk olimpijskich jest nieco skomplikowany. Ponieważ niemożliwe jest zorganizowanie jednych eliminacji dla wszystkich zespołów, na każdym kontynencie droga do awansu wygląda inaczej. Dla porządku przypomnijmy, że piłkarskie kadry olimpijskie składają się z zawodników, którzy nie ukończyli 23. roku życia, i maksymalnie trzech graczy niespełniających tego warunku.

Europa
Na Starym Kontynencie finalistów londyńskiego turnieju wyłoniły młodzieżowe mistrzostwa Europy 2011 rozgrywane w Danii. O trzy miejsca rywalizowało siedem ekip – Dania, Białoruś, Czechy, Islandia, Hiszpania, Szwajcaria i Ukraina. W rozgrywkach wzięła udział także Anglia, chociaż akurat Wielka Brytania jako gospodarz IO udział w lipcowo-sierpniowej imprezie miała zagwarantowany. Prowadzona przez Stefana Majewskiego reprezentacja Polski zakończyła zmagania już w fazie grupowej eliminacji do duńskiego czempionatu, zajmując trzecie miejsce w tabeli (za Holandią i Hiszpanią).
Faza grupowa
Szczęśliwcy, którym udało się awansować do rozgrywanych na północy Europy zawodów, zostali podzieleni na dwie grupy. W pierwszej prym wiodła Szwajcaria. Specjaliści od zegarków wygrali wszystkie trzy mecze, strzelając sześć goli i nie tracąc żadnego. Drugie miejsce przypadło Białorusi, która pokonała rywali – Islandczyków i Duńczyków – dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu. Trzy drużyny zakończyły zmagania w grupie z jednym zwycięstwem i takimi samymi statystykami, więc aby wyłonić drugiego finalistę, trzeba było utworzyć dodatkową tabelę, uwzględniającą tylko pojedynki Białorusi, Islandii i Danii. Najlepsi w tej klasyfikacji okazali się właśnie Białorusini. Na trzeciej lokacie znaleźli się Islandczycy, natomiast na samym końcu uplasowali się gospodarze. W grupie B najlepiej zaprezentowali się Hiszpanie. Zespół z Półwyspu Iberyjskiego wygrał dwa spotkania (z Czechami i Ukraińcami) i podzielił się punktami z synami Albionu. Ostatecznie „La Rojita” wyprzedziła czeską kadrę jednym oczkiem. Trzecie miejsce zajęła reprezentacja Anglii, a czwarte – Ukraina.
Faza pucharowa
W półfinałach naprzeciw siebie stanęli Hiszpanie i Białorusini, a także Szwajcarzy i Czesi. Obu starć nie udało się rozstrzygnąć w regulaminowych 90 minutach – potrzebne były dogrywki. Pierwsza rywalizacja zaczęła się niespodziewanie, bo od bramki podopiecznych Jurija Szukanowa. Zwycięskie prowadzenie udało im się utrzymać prawie do końca, w 89. minucie do siatki trafił jednak Adrian. Cios okazał się decydujący, załamana ekipa Białorusi straciła jeszcze dwa gole i odpadła z turnieju. Mecz zakończył się wynikiem 3:1, a na listę strzelców wpisali się Warankau, Adrian Lopez (dwukrotnie) i Jeffren. W drugim półfinale gracze ze Szwajcarii i Czech nie rozpieszczali fanów. Aż do 114. minuty utrzymywał się wynik bezbramkowy – wówczas gola strzelił Mehmedi, zapewniając Szwajcarom awans do finału MME i jednocześnie igrzysk olimpijskich w Londynie. Starcie o trzecie miejsce nie było tym razem tylko walką o nagrodę pocieszenia. Zwycięzca także gwarantował sobie udział w olimpiadzie. Wynik spotkania otworzył – i jednocześnie ustalił – Filipienka, piłkarz Białorusi, dając swojej ekipie wygraną 1:0 z Czechami. Tymczasem w duńskim finale lepsi od Szwajcarów okazali się Hiszpanie. Chłopcy Luisa Milli odnieśli przekonujące zwycięstwo 2:0, a do siatki trafili Ander Herrera i Thiago Alcantara.














