W najbliższy weekend oczy większości polskich kibiców będą zwrócone na mecze naszych reprezentantów, ale koneserzy piłkarskiego rzemiosła z pewnością zainteresują się pojedynkami na innych europejskich stadionach, które zapowiadają się bardzo ciekawie.
Interesująco powinno być na tych stadionach, na których walczyć o punkty będą reprezentacje z dwóch pierwszych miejsc w swoich grupach. Nie zabraknie także indywidualnych akcji gwiazd europejskich aren, co dodaje jeszcze więcej atrakcyjności nadchodzącym meczom.
Portugalia – Szwecja

Na gorący portugalski teren zawita zimnokrwista reprezentacja Szwecji. Pojedynki tych drużyn to starcie futbolu technicznego z siłowym. W pierwszym meczu padł bezbramkowy remis, ale trudno spodziewać się powtórki, bo nad „wypchanymi” gwiazdami reprezentacjami zbierają się czarne chmury. Obie ekipy z pięcioma punktami na koncie zajmują odpowiednio czwartą i piątą pozycję, a na domiar złego Szwecja zdobyła w trzech meczach tylko dwa gole. Aż trudno w to uwierzyć, ale prawdopodobnie któraś z tych drużyn nie pojedzie na Mistrzostwa Świata! Stawką bezpośredniego pojedynku będzie więc tak zwane sześć punktów.
Dodatkową atrakcją tego meczu będzie pokaz indywidualnych umiejętności Cristiano Ronaldo i Zlatana Ibrahimovića. Ta dwójka asów swoich drużyn klubowych miała okazję biegać po jednym boisku podczas ubiegłej kolejki Ligi Mistrzów. Wtedy zwycięsko ze starcia wyszedł Portugalczyk ze swoją drużyną, więc Szwed ma coś do udowodnienia piłkarskim ekspertom i możemy się spodziewać wielu indywidualnych akcji Zlatana.
Według bukmacherów zdecydowanym faworytem są tutaj gospodarze, ale czy można stawiać Szwecję z Ibrahimovićem w składzie na straconej pozycji? Odpowiedź jest prosta: nie! Jak pokazało poprzednie spotkanie, będzie to wyrównane starcie i o wygranej może zadecydować jedna dobra akcja.
Hiszpania – Turcja
Wyczyny tych dwóch zespołów z ubiegłorocznych Mistrzostw Europy pamięta chyba każdy. Hiszpania zapisała się na kartach historii jako najlepsza drużyna Starego Kontynentu w 2008 roku, a Turcja jako ekipa nieodpuszczająca do ostatniej sekundy meczu, co poskutkowało zdobyciem czwartego miejsca. Trudno więc sobie wyobrazić kolejną dużą imprezę z udziałem reprezentacji narodowych bez tych dwóch ekip. Oczywiście piłkarze dobrze wiedzą o oczekiwaniach kibiców i bohaterowie tego meczu zajmują dwie czołowe lokaty w grupie piątej.
Hiszpanie stawiani są w roli zdecydowanego faworyta. Trudno spekulować inaczej. Wystarczy rzut oka na wyjściową jedenastkę czy dorobek bramkowy i punktowy w eliminacjach do Mistrzostw Świata. Turcja wypada pod tym względem dużo słabiej, ale tworzy zgraną ekipę z ambicjami i determinacją. Piłkarze z półwyspu Iberyjskiego po czterech zwycięstwach awans mają już prawie w kieszeni i właśnie w zbytniej pewności siebie Hiszpanów tureccy piłkarze powinni szukać okazji do zdobycia choćby jednego punktu.










