Wtorkowy wieczór obfitował w bardzo dobre spotkania. Najwięcej emocji przyniosły mecze Belgów z Austriakami oraz Szkotów z Hiszpanami. W sumie w meczach padło 15 goli. Podczas tej kolejki doszło do niemałego skandalu. Pseudokibice uniemożliwili rozegranie meczu Włochy – Serbia.
Belgia – Austria 4:4
Mecz pomiędzy obiema drużynami zapowiadał się ciekawie, lecz chyba nikt nie sądził, że będzie on obfitował w tak duże emocje. Belgia rozpoczęła eliminacje od dwóch porażek. Obudziła się w meczu z Kazachstanem, który pewnie wygrała. Austria z kolei po dwóch meczach miała komplet punktów i dziś miała ochotę na sprawienie niespodzianki. Lepiej mecz rozpoczęli gospodarze. Belgowie już w 11. minucie za sprawą Vossena wyszli na prowadzenie. Ten gol spotkał się z szybką odpowiedzią ze strony Austriaków, a konkretnie Schiemera. Jeszcze przed przerwą na prowadzenie gości wyprowadził Arnautović. W szatni Belgowie musieli usłyszeć sporo ostrych słów, bo na drugą połowę wyszli z dużym zaangażowaniem. To przyniosło efekt w postaci wyrównującej bramki Fellainiego. W 62. minucie znów na prowadzenie wyszli Austriacy. Jednak sytuacja współgospodarzy ubiegłych mistrzostw Europy skomplikowała się, gdy w 68. minucie czerwoną kartkę ujrzał Scharner. Grę w przewadze bez skrupułów wykorzystali Belgowie, którzy w ostatnich minutach zdobyli dwie bramki. Kiedy wydawało się, że trzy punkty zostaną w Brukseli, to na kilka sekund przed końcowym gwizdkiem gola na 4:4 strzelił Harnik.
Włochy – Serbia (mecz przerwany w 7. minucie)

To miało być jedno z najlepszych spotkań tej kolejki eliminacji mistrzostw Europy. No właśnie, miało być, bo wydarzenia sportowe zeszły na drugi plan. Krewcy kibice jednej i drugiej drużyny dali wyraz swojej głupoty. Chuligani zaczęli demolować Stadio Luigi Ferrarisa i wrzucać race na boisko, czym uniemożliwiali rozpoczęcie meczu. Szkocki sędzia musiał odłożyć ten moment do 21:30. Piłkarze zdążyli zagrać 7 minut i arbiter był zmuszony do przerwania spotkania. Na boisko znów powędrowały race, a na trybunach policjanci nie potrafili powstrzymać rozwścieczonych chuliganów. Jeszcze nie ma oficjalnej informacji dotyczącej konsekwencji zachowania pseudokibiców. Pewne jest jednak, że Genua przez długi czas nie będzie gościła reprezentacji Włoch.
Francja – Luksemburg 2:0
Francja po falstarcie zaczęła się odradzać i szybko przesunęła się na pierwszą pozycję w tabeli. Luksemburg to typowy outsider, na którego trzeba uważać, bo już niejednokrotnie sprawiał niespodzianki. Dziś do takiej nie doszło. Podopieczni Laurenta Blanca pewnie ograli zespół z małego państewka. Już w 22. minucie wynik otworzył Karim Benzema. W drugiej połowie szanse gospodarzy się zwiększyły, bo Peters został ukarany drugą żółtą kartkę. Przewaga jednego piłkarza ułatwiła Francuzom zdobycie jeszcze jednego gola autorstwa Gourcuffa. „Les Bleus” pewnie i bez problemów ograli Luksemburg.











