Znamy już kolejne rozstrzygnięcia w ramach weekendowych zmagań w eliminacjach do mistrzostw Europy w przyszłym roku. Mecze wieczorne zakończyły się zwycięstwem Greków, Słowaków oraz remisem Czarnogóry z Bułgarią.
Słowacja 1:0 Andora
Pierwszy kwadrans spotkania przebiegł zdecydowanie pod kątem rozeznania możliwości przeciwnika i fauli, za co zresztą znany z polskich boisk Robert Jeż został ukarany żółtą kartką. Po pół godzinie gry sytuacja wyglądała podobnie, kiedy sędzia pokazał kolejne kartki, jednak Słowacja zaczynała dochodzić do głosu. Coraz lepiej wyglądała dyspozycja wspomnianego Jeża, a pomagali mu Hamsik oraz Sebo. Andora próbowała odgryźć się z rzutów wolnych, jednak to jej kompletnie nie wychodziło.
Po zmianie stron mecz nadal prowadzony był przez gospodarzy, którzy nadawali mu odpowiednie tempo, kontrolując wynik.

Nadal groźnie wyglądał Jeż do spółki z Hamsikiem, a obudził się nawet Robert Vittek. Po godzinie gry i kilku poważnych próbach pokonać Jose Antonio Gomesa udało się Karhanowi, który raczej nie błyszczał pod bramką przeciwnika. Pomocnik słowacki zdobył gola w 64. minucie, a Słowacja do końca meczu próbowała zmienić wynik, jednak podopieczni Weissa ostatecznie wygrali skromnie 1:0.
Grecja 3:1 Malta
Grecy od początku spotkania ruszyli do ataku, mając nadzieję na korzystny wynik, a krótko po rozpoczęciu blisko szczęścia był Salpingidis. Co nie udało się jemu, nadrobił kolega z zespołu, Fetfatzidis, kiedy w 8. minucie pokonał Hogga. Wynik starał się dla gospodarzy zmienić Fenech, ale jego uderzenie nie znalazło drogi do siatki. Aspiracje gospodarzy do wygranej w tym meczu jeszcze przed przerwą udokumentował Papadopoulos, zdobywając gola na 2:0 w 26. minucie.
Do przerwy wynik nie zmienił się, a goście dali Grekom do myślenia po zmianie stron, kiedy w 54. minucie Mifsud zanotował trafienie kontaktowe i gospodarze wygrywali już tylko jedną bramką. Po godzinie gry wynik pozostawał niezmieniony, za to swoje szanse zmarnowali odpowiednio Ninis oraz Salpingidis. Fetfatzidis ostatecznie ustalił wynik, zdobywając swoją drugą bramkę w tym meczu, a czwartą w tym spotkaniu i Malta nie zdołała już odrobić strat.
Czarnogóra 1:1 Bułgaria











