W hicie grupy H, górą była Dania. Podopieczni Mortena Olsena pewnie zwyciężyli Norwegów 2:0. Bohaterem tego starcia został strzelec dwóch goli, Nicklas Bendtner. Do największej niespodzianki doszło w meczu Słowacji z Armenią. Ormianie pokonali ubiegłorocznych uczestników mistrzostw świata aż 4:0
Dania – Norwegia 2:0
Pojedynki drużyn ze Skandynawii zawsze elektryzowały tamten region. Starcie Danii z Norwegią cieszy się bardzo dużą popularnością w północnej części Europy. Tym bardziej, że obie drużyny zachowały szanse na awans. Jednak pod murem stali reprezentanci Danii, dla których porażka byłaby przekreśleniem marzeń. Gospodarze ruszyli z animuszem. Już w 8. minucie Krohn-Dehli oddał niecelny strzał głową. Po chwili swoją okazję miał Abdellaoue, lecz jego uderzenie było niecelne. Duńczycy dopięli swego w 24. minucie. Wówczas do dośrodkowania niezmordowanego Rommedhala najszybciej dopadł Nicklas Bendtner, który precyzyjnym strzałem pokonał Sorensena. Dla gospodarzy to było za mało. Jeszcze przed przerwą Bendtner podwyższył wynik meczu. Do szatni Norwegowie schodzili ze spuszczonymi głowami. W drugiej połowie gra nadal toczyła się pod dyktando Duńczyków. Goście swoich szans szukali poprzez strzały z dystansu Johna Arne Riise. Gospodarze częściej gościli w polu karnym rywala. W porównaniu z podopiecznymi Egila Olsena, gracze Mortena Olsena zaprezentowali się o klasę lepiej. Duńczycy swym zwycięstwem przedłużyli szanse na awans.
Chorwacja – Izrael 3:1

Drużyny mierzące się w hicie grupy F mają realne szanse na wyjście z grupy. Porażka Izreala wykluczała tę reprezentację z wyścigu. Goście zaczęli ten mecz rozważnie i liczyli, że ich broń w postaci szybkich kontr w końcu przyniesie efekt. Pierwsza połowa nie przyniosła spodziewanych emocji. Obie drużyny walczyły głównie w środku pola. Przewagę wywalczyła Chorwacja, ale ich akcje nie przynosiły pożytku. Dopiero ostatnie sekundy pierwszej części były na miarę tego meczu. Bramkę do szatni zdobył Hemad po podaniu Benayouna. Druga część wyśmienicie zaczęła się dla podopiecznych Bilicia. W 47. minucie Luca Modrić doprowadził do wyrównania. Po chwili nerwy puściły Ben-Haimowi i za brutalne zachowanie zobaczył czerwoną kartkę. W 55. i 57. Chorwacja zadała ostateczne ciosy autorstwa Eduardo. Izraelczycy do końca meczu nie potrafili się podnieść. Porażka właściwie przekreśliła ich szanse na awans. Chorwaci zaś pozostają w stawce drużyn walczących o bezpośrednie wejście do mistrzostw Europy.
Bośnia i Hercegowina – Białoruś 1:0
Reprezentacja Białorusi, aby zachować szanse na awans nie mogła wrócić do Mińska z zerowym dorobkiem punktowym. Bośniacy również liczyli na korzystny rezultat, gdyż każde zwycięstwo przybliży ich do Euro. Obie drużyny grały bardzo agresywnie. Sędzia często sięgał do kieszonki, aby wyciągnąć żółtą kartkę. W 34. minucie strunę przeciągnął Kałaczew i za swój faul został wykluczony z boiska. Bośnia długo nie potrafiła wykorzystać gry w przewadze. W 85. minucie Białorusini znów się osłabili. Czerwoną kartkę zobaczył Martynowicz. Wystarczyło 120 sekund, aby Misimović zdobył zwycięską bramkę dla Bośni. Porażka Białorusi sprawiła, iż ta reprezentacja nie ma szans na występ w mistrzostwach Europy











