Reprezentacja Anglii wywalczyła już sobie awans do Euro 2012, remisując z Czarnogórą, a Francja powróciła na fotel lidera, wyprzedzając Bośnię i Hercegowinę. Oto, co działo się w piątkowych meczach eliminacji do Euro 2012.
Belgia 4:1 Kazachstan
W meczu grupy A spotkały się Belgia i Kazachstan. Niespodzianki nie było. Belgia gładko wygrała i zajmuje teraz 2. miejsce w swojej grupie. Od pierwszych minut dominowali gospodarze, ale pierwsze bramki padły dopiero w końcówce pierwszej połowy spotkania. W 40. minucie kazachskiego bramkarza pokonał Simmons, a trzy minuty później bramkę dołożył Eden Hazard po dobrej asyście Mertensa. Po rozpoczęciu drugiej połowy Belgowie jeszcze raz trafili do kazachskiej bramki. Tym razem gola dla gospodarzy strzelił Vincent Kompany. W 84. minucie spotkania w Brukseli obrońca Kazachstanu – Ewstignejew – strzelił samobója, pogrążając swój zespół. Po niespełna 120 sekundach kazachscy piłkarze strzelili jednak gola honorowego. Jego zdobywcą był Nurdauletow, który bezbłędnie wykorzystał rzut karny.
Czechy 0:2 Hiszpania

Aktualni mistrzowie świata i Europy pewnie pokonali reprezentację Czech. Jeśli Szkocja wygra jutro z Liechtensteinem, wyprzedzi naszych południowych sąsiadów i w grupie I będzie naprawdę gorąco. Hiszpanie szybko otworzyli wynik spotkania. Już w 6. minucie Petr Cech został pokonany przez Matę. Po kwadransie padła druga – ostatnia już w meczu – bramka. Jej strzelcem był grający na co dzień w Realu Madryt Xabi Alonso. Po tym golu nikomu więcej nie udała się sztuka strzelenia bramki. Dwadzieścia ostatnich minut Czesi grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla Hubschmana, co tylko pomogło Hiszpanii zachować bezpieczne prowadzenie do samego końca.
Grecja 2:0 Chorwacja
W tym meczu spotkały się dwa najlepsze zespoły w grupie F. Na stadionie Karaiskakis w Pireusie Grecy pokonali Chorwatów 2:0, choć do 70. minuty był bezbramkowy remis. Niko Kranjcar nie pozwalał nudzić się greckim obrońcom, ale dziś zdecydowanie brakowało mu skuteczności. Nie można jej z kolei odmówić Grekom w ostatniej fazie meczu. Mimo wielu ataków chorwackiej reprezentacji, to Grecja strzeliła dwie bramki. W 71. minucie padł pierwszy gol w spotkaniu. Napastnik Celticu – Giorgios Samaras – wykorzystał szansę i pokonał Pletikosę. Kilka minut później po dobrym dośrodkowaniu Karagounisa strzałem głową wpisał się na listę strzelców Gekas. Ostatecznie Grecy zwyciężyli Chorwację w Pireusie 2:0 i po tym meczu fotel lidera należy do nich.
Irlandia Północna 1:2 Estonia
Estonia, która goni Serbię w grupie C, musiała wygrać mecz z Irlandią Północną, aby móc jeszcze marzyć o finałach Euro 2012. Tak też się stało. Estończycy do 77. minuty przegrywali 0:1 i nic nie wskazywało na to, co wydarzyło się w ostatnim kwadransie meczu. Po golu Davisa w 22. minucie Irlandia Północna objęła prowadzenie. Ostatni kwadrans był jednak decydujący. Bramkarza gości dwukrotnie pokonał Konstantin Wasiljew. Najpierw po akcji, a później po rzucie karnym. Dzięki temu zwycięstwu Estonia wciąż ma szanse zagrać w finałach Euro 2012. Estończycy mają jeden punkt więcej od Serbii, ale Serbowie mają jeden mecz zaległy. Emocje w grupie C będą nam więc towarzyszyły do samego końca.










