Numer 10. Skojarzenie mam tylko jedno – Juan Roman Riquelme. Nic więcej nie zamierzam dodawać do tego opisu, bo magia, jaka wiąże się z tym numerem, oślepia mnie.

Nie wiem, czy będę w stanie wydobyć z klawiatury choć kilka słów, które rzuciłyby obraz na to, co się tam działo.
A fantazja jest dla każdego. Dla mnie i dla Ciebie, a nawet dla Twojej sąsiadki. Oczywiście, teraz jestem ślepy i nic nie widzę. To po prostu lata ćwiczeń z „Mistrzem Klawiatury”. Piłkarz klubu Bamboleo, o którym będzie mowa, to bohater pierwszoplanowy. To będzie jego dzień.
Na samym końcu zawarłem pewną podpowiedź, o ile jeszcze będę coś widział… oghdydbqsdfgqweqegfhqqwe











