Na zwołanej przez siebie konferencji prasowej Zbigniew Boniek zapowiedział, że nazwisko nowego selekcjonera poznamy w ciągu dwóch tygodni. Opowiedział też o okolicznościach zwolnienia Waldemara Fornalika.

Zbigniew Boniek spotkał się z Waldemarem Fornalikiem około godziny 11. Sam przyznał, że rozmowa odbyła się w miłej atmosferze, a zakończenie współpracy było godne dżentelmenów. Waldemar Fornalik nie pojawił się na konferencji. Były piłkarz Juventusu i AS Roma, odpowiadając na pytania dziennikarzy, opowiedział o wizji budowania reprezentacji na najbliższe lata.
Cechą dominującą nowego selekcjonera nie będzie paszport –zapowiedział prezes PZPN. Podał też zestaw cech pożądanych u poszukiwanego trenera – Musi to być człowiek z charyzmą, który potrafi zarządzać nie tylko szatnią, grupą, ale także dziennikarzami, bo pod koniec kadencji ostatnich trzech-czterech selekcjonerów kontakt z mediami był rzeczą najtrudniejszą. Niech ta reprezentacja będzie dla niego rozwinięciem, a nie zakończeniem kariery, dorobieniem jednego czy dwóch milionów. Nie chcę wybierać selekcjonera na łatwiznę, wybierając kogoś z dobrym CV, a tak by było najłatwiej. Nowy trener musi poprawić jakość gry, tak, żebyśmy mogli pojechać na mistrzostwa Europy, bo w nowym systemie eliminacji brak awansu będzie porażką – zadeklarował wprost „Zibi”. Zapowiedział, że za dwa tygodnie spotka się z dziennikarzami, by ogłosić nazwisko nowego trenera naszej kadry. Wielokrotnie podkreślał, że do wczoraj trenerem polskiej reprezentacji był Waldemar Fornalik, nie powiedział jednak wprost, czy rozmawiał z innymi kandydatami. Odciął się od spekulacji dotyczących zatrudnienia Dariusza Wdowczyka, jak i innych kandydatów – To, że jakieś nazwisko pojawia się w kontekście reprezentacji, są to wymysły jednej czy drugiej gazety i to redaktorów należy pytać, jakimi kryteriami się kierują.











