Dokładnie dziewięć lat temu, 31 sierpnia 2004 roku, piłkarzem Manchesteru United został Wayne Rooney. Wygląda na to, że jego pobyt na Old Trafford potrwa jeszcze jakiś czas, nawet wbrew jego woli.

Rooney był największą gwiazdą reprezentacji Anglii podczas Euro 2004, został wicekrólem strzelców turnieju z czterema bramkami na koncie. Po turnieju gwiazdę Evertonu próbowało ściągnąć do siebie Newcastle United, jednak 18-letni piłkarz postanowił przyjąć ofertę „Czerwonych Diabłów”. Transfer opiewał na 27 milionów funtów.
Przez ostatnie dziewięć lat Rooney zdobył dla United 197 bramek, pięć tytułów mistrza Anglii, raz wygrał Ligę Mistrzów, klubowe mistrzostwo świata, czterokrotnie wygrał Tarczę Wspólnoty, a trzykrotnie krajowy puchar. Ostatnie miesiące nie są jednak dla napastnika „Czerwonych Diabłów” udane. Od kiedy menedżerem zespołu został David Moyes, Rooney nie ukrywa swojej chęci zmiany otoczenia. Ze szkockim trenerem nie było mu po drodze już w Evertonie, więc jego przybycie na Old Trafford nie było dla napastnika synów Albionu zbyt szczęśliwą wiadomością. Władze klubu zablokowały jednak możliwość wewnątrzkrajowego transferu. Z racji braku ofert z zagranicy wygląda na to, że Rooney zostanie w United, co najmniej na najbliższe pół roku. Chyba że któryś zagraniczny potentat zainteresuje się Anglikiem.











