W meczu 14. kolejki I ligi Termalica przegrała na własnym stadionie z GKS-em Katowice 3:1 i straciła kolejne punkty. Po meczu trenerzy obu ekip spotkali się na konferencji prasowej i opowiedzieli o wrażeniach, jakich dostarczył im ten mecz.
Zdecydowanie bardziej zadowolony był szkoleniowiec GKS-u, który miał za co pochwalić swoich piłkarzy. Trener Jabłoński stwierdził, że po meczu jest zdruzgotany postawą swojej drużyny.
Kazimierz Moskal, trener GKS-u Katowice: – Przyjechaliśmy wygrać i zmienić historię meczów z Termaliką Bruk-Betem. Zadanie udało nam się wykonać. Po pierwszych dwóch bramkach wydawało się, że nasza wygrana będzie lekka, łatwa i przyjemna. Tak nie było. Niecieczanie, szczególnie w drugiej połowie, zaczęli nam zagrażać. Trafienie Grzegorza Fonfary na 3:1 uspokoiło ich zapędy.
Mirosław Jabłoński, trener Termaliki Bruk-Betu Nieciecza: – Byłem przekonany, że ten mecz wygramy. Po pierwszych 15 minutach zmieniłem zdanie. Po zakończeniu spotkania jestem zdruzgotany, szczególnie sposobem w jaki straciliśmy gola. To niedopuszczalne. Zakładałem sobie poprawę gry w ofensywie, ale widzę, że muszę również popracować nad defensywą. Musimy pracować i wierzyć, że będzie lepiej w kolejnym spotkaniu.










