Jeśli Dariusz Dudka wystąpi w najbliższym towarzyskim spotkaniu kadry z Włochami, będzie to dla niego już sześćdziesiąty występ w reprezentacji „Biało-czerwonych”.
Pomocnik AJ Auxerre już w najbliższy piątek może dostąpić zaszczytu wstąpienia do Klubu Wybitnego Reprezentanta. W tym klubie znajdują się tylko ci zawodnicy, którzy na swoim koncie mają rozegranych 60 meczów w reprezentacji Polski.

Dudka stwierdził, że czas, w jakim minęła mu dotychczasowa przygoda z kadrą, zleciał bardzo szybko. – Swoją karierę w reprezentacji zaczynałem w 2004 roku. Nawet się nie obejrzałem, a tu jubileusz. Było kilka pięknych chwil, ale teraz najważniejsze to, co jest przed nami – wyznał.
– Znamy już niemal wszystkie zespoły, które wezmą udział w przyszłorocznych mistrzostwach i nie ma wśród nich żadnej słabej drużyny, więc musimy grać towarzysko właśnie z najlepszymi. Włosi mogą we Wrocławiu faulować, prowokować, ale my musimy wziąć z tego to, co przyda nam się w kolejnych spotkaniach – dodał po wczorajszym treningu kadry.











