Piłkarze Legii Warszawa pokonali wczoraj na wyjeździe Lechię Gdańsk 0:1. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Ondrej Duda, który pokonał bramkarza gospodarzy w 72. minucie spotkania. Po meczu Słowacki piłkarz nie ukrywał zadowolenia ze zdobytej bramki, choć przyznał, iż najważniejsze, że jego drużyna odniosła zwycięstwo.

– Najważniejsze jest to, że wygraliśmy ten mecz, wszystko jedno kto strzela i kto asystuje. Przed nami mecz z Wisłą Kraków, jeśli wygramy, to mistrzostwo będzie już naprawdę blisko. To był podobny mecz do tego, jaki graliśmy we Wrocławiu. Tam tworzyliśmy sytuacje i nie udawało się strzelić gola. Tutaj była w zasadzie jedna okazja i od razu zdobyliśmy bramkę. Jestem szczęśliwy, że piłka wpadła do bramki. To chyba moja pierwsza bramka strzelona głową w karierze, może kiedyś w juniorach jeszcze udało się trafić do siatki w ten sposób, ale w wielkim futbolu. To na pewno moja pierwsza celna „główka” – powiedział Duda.
Mecz Legii z Wisłą odbędzie się w piątek o godzinie 20:30 w Warszawie.











